Zakupy na targach kosmetyczno-fryzjerskich 1


Witam, w poprzednim wpisie pisałam o targach Uroda 2012… nie chciałam zamieszczać tam zbyt wiele bo wpis byłby zbyt długi, dlatego też postanowiłam podzielić go na 2 części : pierwsza o targach Uroda 2012 w Gdańsku i o tym co można było tam znaleźć , a drugi wpis chce poświęcić o tym co sobie zakupiłam na targach i krótko opisać.

Jeśli chodzi o targi to powiem krótko nie zamierzałam wybrać się tam 2 razy… było tam tak fantastycznie… tyle rzeczy że moje oczy się nie mogły nacieszyć i ostatniego dnia targów byłam zmuszona pójść, żeby nacieszyć swoje oczy tym wszystkim co tam zastałam. Miałam też ograniczenia finansowe, w związku z czym każdy zakup musiałam dokładnie przemyśleć.

Więc może po kolei:

Moje wejściówki , ehh jak to wspaniale brzmi – Karta gościa branżowego 🙂 🙂  Które potem wymieniłam na bilety :

Jak weszłam to rozejrzałam się dokładnie co można i gdzie znaleźć a potem zabrałam się za poszukiwanie swoich zdobyczy. Moją pierwszą zdobyczą była farba do włosów hiszpańskiej firmy PostQuam w kolorze miedzi + 6% woda utleniona.

A to jaki efekt udało mi się osiągnąć za pomocą tej farby :
 Myślę że jest zadowalający efekt , aczkolwiek trudno mi powiedzieć czy się spłukuje… mam go dopiero tydzień… Ale muszę przyznać, że wygląda nieziemsko !

Moim kolejnym nabytkiem jest pas charakteryzatorski, który udało mi się upolować za 80 zł z firmy maestro. Pas jest dość solidny, fakt trochę ciężki… ale najważniejsze że ma dodatkowe kieszonki nie tylko na pędzle. Prezentuje się nieźle… chociaż tak na prawdę nie miałam okazji użyć go w plenerze więc ciężko mi powiedzieć czy na pewno jest poręczny.

 

Moim kolejnym nabytkiem są cudowne cekiny samoprzylepne, które kosztowały mnie aż 5 zł za 1 paczkę. I tak sobie czasami żałuję że kupiłam ich tylko jedną paczkę bo sprawdzają się nieźle, nie tylko na skórze ale też na innych powierzchniach …

na tym samym stoisku – Quality styl zakupiłam trochę ozdób do włosów m.in gumki recepturki do małych warkoczyków,  ozdobne wkrętki do włosów, wsuwki a także ozdobne wsuwki do koków czy fryzur wieczorowych 🙂

 

Na stanowisku AR style, moim kolejnym wspaniałym zakupem są rzęsy w kępach. Są niesamowicie długie. Był ogromny wybór i nie mogłam się zdecydować na jakiekolwiek z nich … wybrałam w końcu te… zdecydowałam się na nie w ostatniej chwili, a później żałowałam, że nie wzięłam więcej opakowań. Ceny były różne i wahały się od 8 do 18 zł. Była tam niesamowicie różnorodność wyboru …. po pojedyńcze rzęsy aż po kępki czy całe paski rzęs.

 

Na tym samym stanowisku zakupiłam dwa opakowania cekinów… niby do paznokci…. ale ja to wykorzystam w swoim celu – do wizażu 🙂 Co lepsza takie opakowanie kosztowało mnie tylko 1 zł. Nie brałam więcej bo w zeszłym roku nakupowałam tego mnóstwo….

Kolejnym przedmiotem jest odżywczy olejek do zmiękczania skórek wokół paznokci. Ciężko mi powiedzieć jak się sprawdza ponieważ go sprezentowałam , dlatego też mogę podać ceny 🙂 Ale z tego co mi wiadomo sprawdza się całkiem nieźle. Miałam farta, ponieważ upolowałam ostatnią sztukę 🙂

Kolejnymi kosmetykami są lakiery do paznokci, które też upolowałam na stoisku AR style. Jeden jak na etykietce widać jest marki Butterfly i jest to mój ulubiony lakier do paznokci. Ponieważ ma nieziemski kolor… tak jak pisze na etykietce jest w kolorze mirror metalic . I na paznokciach prezentuje się świetnie. Też upolowałam ostatnią sztukę.

Kolejny lakier marki Editt cosmetic – jest też cudownym lakierem ponieważ pod wpływem ciepła zmienia kolor.  Etykietka zmiany koloru znajduje się na trzonku 🙂

A lakiery prezentują się moim zdaniem, ciekawie :

 

Kolejnym i ostatnim kosmetykiem, który też dostałam w prezencie od bliskiej koleżanki jest kremik do twarzy i nie tylko 🙂 marki Nagoya. Wspaniale nawilża i szybko się wchłania. Jestem z niego bardzo zadowolona, ponieważ uwielbiam kokos. A on ma wspaniały i intensywny zapach kokosu, który tak naprawdę mnie przyciągnął do siebie 🙂 Za ten prezent dziękuje serdecznie ;**  za 100 ml koleżanka zapłaciła 5 zł.

 

Oczywiście wychodząc z targów zabrałam ze sobą ulotki,gazetki,gazety,reklamy  różnych kosmetyków i marek kosmetyczno-fryzjerskich :

Zacznę od tych bardziej znanych… kwartalnik Make-up trendy. W tym numerze można znaleźć instruktaż smoke eyes z dokładnym opisem. Niestety nie jest on nigdzie dostępny poza redakcją, gdzie dochodzi dodatkowy koszt przesyłki. Na targach dostałam go za pół darmo… bo jednak trzeba było odpalić jakąś małą sumkę 🙂

Drugą ciekawym magazynem , który już dostałam za free jest FALE LOKI KOKI . Coś w sam raz dla fryzjerów 🙂 Ciekawe fryzury, trendy itp.

Peggy Sage – francuska marka kosmetyków wydała katalog na jesień/zimę 2012 gdzie maja ciekawe oferty oraz trendy nie tylko w makijażu ale w zdobieniu paznokci.

Efalock – portugalska marka przyborów, aparatów, akcesoriów i narzędzi fryzjerskich. Cały katalog takich cudeniek …

No i różne ulotki marki kosmetycznej z szkoleniami wizażu i nie tylko 🙂

Różne ulotki także można było znaleźć z sztuki zdobienia paznokci.

Oczywiście bez fryzjerskich by się nie odbyło. Szkolenia, hurtownie, zakłady fryzjerskie, kursy i sklepy 🙂

 

Podsumowując to wszystko …. było w czym wybierać. Jednym minusem tego wszystkiego jest to, że nie można było znaleźć nigdzie próbek jakichkolwiek kosmetyków. Niektóre stoiska miały wystawione testery. Ogólne wrażenie ? Jak na bazarze…. mnóstwo stoisk, ludzi, hałas. Ale nadal podtrzymuje myśl, że każda osoba z branży powinna wybrać się przynajmniej raz i zobaczyć jak wyglądają takie targi. Zapewniam z własnego doświadczenia, że co roku z większą chęcią i pasją będzie się chciało tam wracać 🙂 P

Pozdrawiam serdecznie Walentynę, z którą mogłam spędzić sympatycznie 2 dzień targów 🙂


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Komentarz do “Zakupy na targach kosmetyczno-fryzjerskich

  • Avatar
    SEZAMOWA

    Witaj Patrycjo,
    Jestem profesjonalistką w dziedzinie makijażu, a na twoją stronę trafiłam przypadkiem. Zapowiadasz się być dobrą make – up artystką, ale jak do tej pory zauważyłam wiele błędów. Nie chcę Cię krytykować ale dodawanie wpisów typu „co zakupiłam na targach” jest w pełni nie profesjonalne – z naszej strony (chodzi mi o wizażystów i innych ludzi którzy być może chcieliby nawiązać współpracę) wydaje się być dziecinne, albo wygląda jak byś nie miała życia osobistego i wszystkim chwaliła się w sieci. Staram się zrozumieć, że jesteś jeszcze młoda wiekiem, ale zachowuj się jak profesjonalistka jeśli chcesz wiązać z tym dalszą swoją karierę, Pozdrawiam i życzę powodzenia