Zakupowy haul w urodmania.com 4


1

Hej Wszystkim !
Jakiś czas temu zaczął się szał na nową markę kosmetyków, którą dziś już wszyscy znają, jest to MakeUp Revolution. Na Olsztyńskim spotkaniu blogerek w lipcu od sklepu urodmania.com dostaliśmy bony -10% na zakupy. Tak więc postanowiłam, że skoro wszyscy szaleją to zaszaleję i ja. I właściwie w ten sposób do moich rąk trafiły kosmetyki tej marki, Bogu dzięki! Bo bardzo się polubiliśmy z kolorówką MakeUp Revolution.

IMG_2174

Spotkanie blogerek odbyło się w sobotę (12.08.14) – natomiast już niedzielę zrobiłam zakupy. Byłam zdecydowana na parę rzeczy takie jak paletka ICONIC 2 oraz rozświetlacz Peach Ligts, a wszystko za sprawą Alicji z bloga Alcia bloguje, która na owe spotkanie przytargała trochę kosmetyków z MakeUp Revolution. A resztę rzeczy z tej marki wzięłam na wypróbowanie, a pozostałe bo były mi po prostu potrzebne…
Paczka do mnie dotarła dość szybko, bo we wtorek w południe już trzymałam ją w swoich rękach i zachwycałam się zawartością….za co dla urodomani chylę czoło bo paczka pięknie zapakowana, towar zabezpieczony i dotarła do mnie w szybkim czasie.

IMG_2163
No ale pewnie jesteście ciekawi zawartości i mojej opinii ?
Zacznę po kolei….

Paletka ICONIC 2:
IMG_2286IMG_2296

Informacje od producenta :

ICONIC 2 Makeup Revolution to paleta 12 mocno napigmentowanych, matowych, połyskujących i perłowych cieni do powiek w tonacjach beżowych, brązowych i szarych. Cienie są aksamitne, łatwe w aplikacji na sucho i mokro, trwałe i bardzo wydajne.

Waga: 14g
Termin przydatności: 12 m-cy od otwarcia

W zestawie Palety znajduje się aplikator do nakładania cieni.
Przechowywać w suchym i chłodnym miejscu.

IMG_2302 IMG_2305


Moja opinia :

Cena do ich jakości jest adekwatna, bo cienie same w sobie są niesamowite! Ci co mnie znają – lub czytają to wiedzą, że jestem fanką Sleeka. Wiadomo też, że tyle ile jest ludzi tyle jest opinii… I rzeczywiście paletki MakeUp Revolution mogą być ogromną konkurencją dla Sleeka. Konsystencja tych cieni jest bajeczna, są bardzo miękkie, jedwabne – łatwo się je nabiera na pędzel, łatwo się aplikuje czy blenduje (w przypadki tej paletki bo nie wiem jak jest z pozostałymi np. tymi kolorowymi). Najważniejsze, że się nie osypują – tutaj dla nich ogromny plus. Zdecydowałam się na tą paletkę ze względu na kolory, idealnie się nadaję do makijaży ślubnych. I w tym wypadku nałożone na bazę potrafią się bardzo długo utrzymać i spełniają tą funkcję makijaży ślubnych w 100%.

IMG_2318 IMG_2323 IMG_2325

W zestawie znajdują się 3 cienie matowe oraz 8 z metalicznym z satynowym wykończeniem i na powiece wyglądają powalająco. Co jest najciekawsze swobodnie można je mieszać i łączyć z innymi cieniami. Nie tworzą ani plam ani smug, są po prostu idealne, nie tylko dla początkujących. Jak sami widzicie cienie są w podłużnych prostokątach, co w jakiś sposób ułatwia aplikację cienia na pędzel.
Za pomocą tej paletki wykonałam też sporo makijaży na sesje, niestety nie otrzymałam jeszcze wszystkich zdjęć dlatego pokażę kilka, przykładowych :

10629630_701975089850919_8621451883531459693_n 10705265_933378163357248_1795742671_nFot : Michał Ciusias
Modelka: Eliza Lukijan

10580305_844989562208103_344515059_n10660687_849017688471957_2142905764_nFot: Sebastian Piełudź
Modelka: Eliza Lukijan

IMG_2308Jak sami widzicie paletka daje dużo możliwości. Niebawem przygotuję trochę tutoriali z wykorzystaniem tej paletki. Gdyby ktoś był zainteresowany kupnem tej paletki, to nie kosztuje ona dużo bo jedyne 20 zł.

Można ją kupić –>TUTAJ<–

 

Rozświetlacz PEACH LIGHTS:

IMG_2250IMG_2268

Informacje od producenta :

Makeup Revolution Vivid Baked Highlighter to wypiekany rozświetlacz do twarzy, który doda Twojej skórze blasku i świeżości i pozwoli na wymodelowanie i podkreślenie wybranych partii twarzy. Produkt jest niezwykle trwały, wydajny i długo pozostaje na skórze.

Rozświetlacz może być stosowany na:
Kości policzkowe, łuki brwiowe, nos, dekolt,  ramiona.

Waga: 7,5g
Termin przydatności: 12 m-cy od otwarcia

IMG_2253 IMG_2258

Moja opinia:

Jeden z moich ulubionych rozświetlaczy! Rozświetlasz w formie wypiekanej sprawia się rewelacyjnie, jest bardzo wydajny, bo używam go od kilku miesięcy i nie zauważyłam aby mi ubyło. Moim zdaniem idealnie jest dopasowany dla środkowoeuropejskiego typu urody bo wpada w róż, oczywiście to nie jest typowy róż bo opalizujący w różne kolory brzoskwini, moreli, ? Łatwo się go nakłada na pędzel, aplikuje, rozprowadza i rozciera. Nie mam żadnych zastrzeżeń. Mój mały ideał ! Jednak należy pamiętać aby aplikować przy świetle dziennym. bo ciemna łazienka może spowodować nałożenie nadmiaru, co potem może skutkować różową plamą i nieestetycznym  wyglądem. Nałożony na skórę daje satynowe wykończenie i pięknie się mieni w świetle dając efekt rozświetlonej, zdrowej i wypoczętej skóry. A tak prezentuje się kosmetyk na skórze :

IMG_2272-tile

Polecam go absolutnie każdemu!

Vivid Blush Lacquer – O’Boy

IMG_2227

Opis producenta:

Makeup Revolution Vivid Blush Lacquer to płynny róż do policzków. Dzięki swojej konsystencji łatwo rozprowadza i rozciera się na skórze, ładnie współgrając z jej naturalnym odcieniem. Wysoko napigmentowany, pięknie podkreśla kości policzkowe, dając efekt zdrowego rumieńca.

IMG_2234

Moja opinia:

To jest jeden z tych produktów, który wzięłam na przetestowanie. I szczerze mówiąc jestem zaskoczona, oczywiście pozytywnie! Róż w płynie od MR spełnił moje najśmielsze oczekiwania co do rozprowadzania, koloru i trwałości. Bardzo mnie zadowala fakt, że dozownik posiada tłok, który pozwala dozować produkt, ale w późniejszym czasie, nie spowoduje, że część kosmetyku zostanie w opakowaniu. Róż ma mocny pigment, więc wystarczy go niewiele alby uzyskać efekt rumieńca, wpływa to też na wydajność kosmetyku, a kolor oczywiście można stopniować dodając koloru. Co do koloru nie mam też wątpliwości jest to typowy brudny róż. Dozownik z pompką ułatwia aplikacje, opakowanie proste ale porządne, nie widać tandety. A kolor prezentuje się następująco :

IMG_2241-tile

Po lewej sam produkt wyciśnięty bezpośrednio z opakowania, po prawej odrobina roztartego produktu.

Na upalne czy zimowe dni uważam, że jest to produkt idealny, bo trzyma się nawet po 10h, nawet przy styczności z wodą. Latem miałam mnóstwo sesji w jeziorach, mimo że modelki się zanurzały nie spowodowało to, że kosmetyk spłynął. Można go wklepać i rozetrzeć palcami lub pędzlem.

Amazing Lipstick

IMG_2195

Opis producenta:

Makeup Revolution Amazing Lipstick to szminka do ust, która zaskoczy Cię swoją jakością. Ma kremową konsystencję i jest długotrwała. Kolor pięknie prezentuje się na ustach.

IMG_2181

Moja opinia:

Pomadki zamknięte w czarne, eleganckie i proste opakowanie. Od dołu mamy wgląd na to jaki odcień ma dana pomadka. Przyznam, że ja zamówiłam, jedną pomadkę, drugą dostałam w prezencie od zespołu urodomania.com. Pomadki mają przepiękny, cukierkowy zapach co do krycia, są one transparentne, pół kryjące. Ja mam dwie wersje matową i połyskującą, dlatego każdą opiszę z osobna.

Pomadka Makeup Revolution – Beloved

IMG_2187

 

Jest to pomadka, która skusiła mnie kolorem, piękny pastelowy, pudrowy róż. Jedwabista i kremowa konsystencja powoduje, że równomiernie się rozprowadza, nie tworzy smug ani plam. Pomadka ma matowe wykończenie, ale nie wysusza ust. Jak wcześniej wspomniałam nie ma dużego krycia, może tym się wyróżniają pomadki od MR, że kolor można stopniować dodając kosmetyku na usta, tak więc nie można przesadzić z kolorem.

Pomadka dostępna –>TUTAJ<–

Pomadka Makeup Revolution – Vice

IMG_2205

Tą pomadkę dostałam w prezencie i jest ona trochę inna od poprzedniej, ponieważ nie ma matowego wykończenia, a połyskujące. Również ma przepiękny zapach, kremową i jedwabistą konsystencję. Transparentne krycie i można je stopniować dodając koloru. W zasadzie poza wykończeniem i kolorem niczym się nie różni od poprzedniej pomadki.

Pomadka dostępna –>TUTAJ<–

IMG_2178IMG_2209

Jeżeli chodzi o trwałość tych pomadek, przyznam że nie jest taka najgorsza jak za pomadkę za 5 zł. Na ustach prezentuje się następująco :

IMG_2219-tile

Jeżeli chodzi o kosmetyki z MakeUp Revolution na chwilę obecną to już wszystko, ale jestem zachwycona nową marką na rynku i będę kupować kolejne kosmetyki, bo na mojej liście jest jeszcze trochę rzeczy tej marki, które bym chciała w przyszłości posiadać.

Pędzle Hakuro :

Poza kosmetykami lubię też mieć w posiadaniu pędzle, które ułatwiają mi pracę z kosmetykami. Tym razem zakupiłam tylko kilka pędzli, których mi brakowało :

IMG_2380

Pędzel HAKURO H52:

IMG_2382 IMG_2384

Pędzel typu kulka, mocno zbity z gęstym syntetycznym ale miękkim włosiem. Świetnie nakłada się nim podkłady czy kosmetyki do konturowania na morko. Również idealny do aplikacji kosmetyków mineralnych. Włosie przycięte na półokrągło powoduje, że kosmetyki aplikuje równomiernie. Nie zauważyłam aby robił smugi czy plamy. Jeden z moich ulubieńców ! Lubię nim też czasami aplikować puder sypki, na wilgotnym pędzlu, w zależności jaki efekt chcę osiągnąć.

IMG_2391

Wskazówki do nakładania podkładu o płynnej konsystencji:
Przed użyciem spryskaj pędzel odrobiną wody, aby nie pochłaniał zbyt wiele kosmetyku. Wyciśnij odrobinę podkładu na zewnętrzną stronę dłoni. Delikatnie „mocząc” pędzel w podkładzie nanieś kosmetyk miejscowo na całą twarz. Na koniec okrężnymi ruchami rozprowadź podkład na twarzy, aż do uzyskania naturalnego efektu.

Dostępny –>TUTAJ<–

 

Pędzel HAKURO H79:

IMG_2399 IMG_2400

 

Pędzel ze spłaszczoną skuwką, o zaokrąglonym kształcie i przycięty w tzw.puchacz. Włosie pędzla jest miękkie i naturalne z kozy. Najlepiej się sprawuje do aplikacji cieni na całą ruchomą powiekę oraz nad załamaniem i pod łuk brwiowy. Świetnie sobie radzi zarówno z aplikacją cieni prasowanych jak i sypkich. Radzi też sobie nieźle z rozcieraniem granicy cieni, nie tworzy plam i smug, rozprowadza kosmetyk równomiernie.

 

 

Pędzel HAKURO H61:

IMG_2405 IMG_2410

 

Spłaszczony pędzel do aplikacji kremowych korektorów, na twarzy punktowo, czy w okolicach oczu. Wykonany z włosia syntetycznego, mocno zbity i sztywny, ścięty na półokrągło tzw. koci język. Ja lubię jednak nim też aplikować kremowe cienie na powieki czy bazy pod cienie. Jednak trzeba uważać aby nie nakładać ruchem rozcierającym tylko wklepującym, bo w przeciwnym wypadku pozostawia smugi. Bardzo fajnie też służy do mieszania kosmetyków, takich jak cienie z duraline etc. Z racji że włosie jest sztywne nie pochłania dużej ilości kosmetyków, i równie dobrze utrzymuje się go w czystości.

 

Rzęsy Ardell:

Bez nazwy-1

Zdecydowałam się też na rzęsy z Ardell’a – ponieważ, tyle dobrego o nich słyszałam, a zawsze używałam do swoich makijaży rzęs z inglota, postanowiłam się sama przekonać co w nich jest takiego zachwycającego. O rzęsach raczej dużo nie ma sensu pisać… bo rzesy jak rzęsy, ale tymi jestem zachwycona. Kupiłam dwie pary, ARDELL Accent RZĘSY POŁÓWKI NA PASKU 318 Black oraz ARDELL Demi Wispies Black Rzęsy Pełne. Ta maraka charakteryzuje się tym że, twykonują wysokiej jakości zestawy sztucznych rzęs – do stylizacji oczu wykonanych ręcznie, w 100% z naturalnych włosów ludzkich. Rzęsy są wygodne i bezpieczne w noszeniu a dzięki temu, że wykonane są z prawdziwych włosów wyglądają bardzo naturalnie. Polecam je nie tylko ja ale i profesjonaliści na całym świecie.

Dostępne –>TUTAJ<–

 

logo

 

 

Macie coś z tych produktów? Polecacie?


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

4 komentarzy do “Zakupowy haul w urodmania.com

  • Avatar
    AgA

    Podoba mi się ta pomarańczowa szminka i oczywiście paletka 😀 Różu w płynie do tej pory żadnego nie miałam. Za to pędzelki mam wszystkie, dwa pierwsze są fajne, aczkolwiek tego H61 nie lubię – być może po prostu nie potrafię go używać. Cudne zdjęcia 🙂

    • Avatar
      probakowska9 Autor wpisu

      Kosmetyki z MR są godne polecenia. Co do pędzli to być może…ja lata uczyłam się odpowiedniego używania pędzli, spróbuj metody, którą podałam – ruchem wklepującym. A za zdjęcia dziękuję 🙂

  • Avatar
    Gosia

    A ja jak już widziałaś mam Matte Brights ,jestem okropnie ciekawa ^_^
    A pomadka jednak nie ta sama, bo ja mam Sweetheart i powiem Ci ,że.. no szału nie robi,ale może akurat ta.

    Tych pędzli Hakuro zazdraszczam ^_^