Recenzja kosmetyków do twarzy od Makeup Revolution 1


IMG_4235-horz-vert

Witajcie!
Jakiś czas temu pisałam o kosmetykach do ust od Makeup Revolution -> TUTAJ <-
Dziś z kolei przychodzę z recenzją kosmetyków do makijażu twarzy. Są takie, które się sprawdziły ale są też takie, po które nigdy w życiu nie sięgnę po raz drugi. Jesteście ciekawi jakie to kosmetyki? Zapraszam do dalszej części wpisu.

IMG_4234Zacznę może od kosmetyków, które MUR przesłało mi do testów. A jest to róż w kremie oraz matowy puder brązujący.

Makeup Revolution Bronzer Kiss:

IMG_4235

Opis producenta:
MAKEUP REVOLUTION KISS – prasowany, niezwykle gładki i aksamitny puder brązujący, który wygładza i ożywia wygląd skóry dając efekt skóry muśniętej słońcem. Jest delikatny i lekki, nie powodując uczucia ciężkości. Doskonale stapia się z cerą.Może być stosowany jako puder brązujący na całą twarz lub puder konturujący.Łatwy w zastosowaniu, nie pozostawia smug. Bronzer jest niezwykle trwały.Bronzer spakowany jest w kompaktowe pudełko z aplikatorem i lusterkiem na odwrocie.

Waga: 7,5g

IMG_4238

Moja opinia:
Moim zdaniem jest to dobry odpowiednik bronzera W7 Honolulu – tonacja bardzo zbliżona. Jeżeli chodzi o pigmentacje jest jak za cenę ok.10 zł jest przyzwoita. Jednak ja wychodzę z założenia, że wolę stopień krycia stopniować zwłaszcza w przypadku konturowania, bo tak na prawdę tylko do tego używam tego pudru. Na cała twarz jest dla mnie zdecydowanie za ciemny. Co ważniejsza pięknie stapia się ze skórą, nie ma obaw też jeżeli chodzi o plamy czy smugi – bo po prostu tego nie robi. Jeżeli chodzi o trwałość mogłabym zaliczyć do średniej, jednak jest ona adekwatna do tej ceny. Nie oszukujmy się, ale jak za produkt za ok.10 zł zbyt wiele nie ma co oczekiwać, a i tak już spełnia wiele oczekiwań.

IMG_4248

Jeżeli chodzi o opakowanie, to zdecydowanie wyróżnia się od innych tego typu kosmetyków, ze względu na brak opadającej klapki jak ma to większość pudrów. Klapka jest raczej wysuwana i zamykana na klik. Wbudowane ma lusterko a także w zestawie można znaleźć lateksową gąbeczkę. Służy ona do utrwalania i poprawiania makijażu – oczywiście tych o ciemniejszej karnacji, niestety w przypadku kiedy wykonuje konturowanie gąbeczka jest dla mnie zbędna.

IMG_4250-horz

Jeżeli chodzi o wydajność mogę powiedzieć, że kosmetyk jest bardzo wydajny nie tylko dlatego, że opakowanie jest spore, ale też pigmentacja ma wypływ na wydajność kosmetyku. Puder jest całkowicie matowy, więc jak ktoś lubi matowe bronzery za niskie pieniądze powinien wypróbować. Troszkę się pyli przy nabieraniu na pędzel ale nie jest to uciążliwe. Akurat ja chętnie sięgam po bronzery z MUR.

Makeup Revolution Róż w kremie Heat:

IMG_4255

Opis producenta:
Makeup Revolution Vivid Blush Lacquer – to płynny róż do policzków. Dzięki swojej konsystencji łatwo rozprowadza i rozciera się na skórze, ładnie współgrając z jej naturalnym odcieniem. Wysoko napigmentowany, pięknie podkreśla kości policzkowe, dając efekt zdrowego rumieńca. 

IMG_4260

Moja opinia: 
Już kiedyś opisywałam ten produkt, więc żeby się nie powtarzać napiszę najważniejsze rzeczy, które są charakterystyczne dla tego kosmetyku. Jest to produkt, który pokochałam od pierwszego spróbowania ponieważ spełnia on moje oczekiwania jeżeli chodzi o rozprowadzanie, trwałość i kolor. Kosmetyk ma dozownik z wbudowanym tłokiem, który pozwala dozować produkt do ostatniej kropli. Jeżeli chodzi o pigmentacje jest ona bardzo wysoka – a za tym idzie wydajność. Wystarczy dosłownie odrobina produktu, aby uzyskać na policzku efekt rumieńca. Kolor można standardowo stopniować dodając kosmetyku, jednak z tym radziłabym uważać. Jeżeli chodzi o kolor tym razem trafił mi się w odcieniu brzoskwiniowym. Kolor prezentuje się następująco bezpośrednio po wyciśnięciu z buteleczki oraz po roztarciu:

IMG_4264-horz

 Dozownik z pompką ułatwia aplikacje, opakowanie proste ale porządne, nie widać tandety. Kosmetyk idealny upalne, deszczowe czy zimowe dni. Uważam, że jest to produkt idealny, bo trzyma się nawet po 10h, nawet przy styczności z wodą. Latem miałam mnóstwo sesji w jeziorach, mimo że modelki się zanurzały nie spowodowało to, że kosmetyk spłynął. Można go wklepać i rozetrzeć palcami lub pędzlem. Zdecydowanie polecam.

Makeup Revolution Ultra Blush & Contour Sugar and Spice:

IMG_4700

Opis producenta:
Makeup Revolution Ultra Blush & Contour – to paleta róży do profesjonalnego konturowania twarzy. Zawiera 8 mocno napigmentowanych odcieni: 5 matowych, 1 satynowy oraz róż i rozświetlacz wypiekany. Róże idealnie sprawdzą się do podkreślenia kości policzkowych, nadania im delikatnego rumieńca oraz do wymodelowania rysów twarzy. Duży wybór kolorów pozwoli wykonać makijaż na każdą okazję.

Waga: 13 g

IMG_4751

Moja opinia:
Jeżeli chodzi o ten produkt to robiłam do niego dwa podejścia. Dopiero za drugim razem stwierdziłam, że produkt jest całkiem dobry i szkoda żeby leżał i się marnował w szufladzie. Sama nie wiem, dlaczego podejście pierwsze nie przyniosło satysfakcji? Może miałam zły dzień, albo złe oświetlenie? I efekt nie do końca był taki jaki planowałam. Natomiast gdy zrobiłam podejście numer dwa, jakieś pół roku później zaczęłam się zastanawiać: jak to możliwe? 

IMG_4761

W zestawie mamy 8 róży z czego jak podaje producent 5 odcieni jest matowych, 1 satynowy oraz róż i rozświetlacz wypiekany. Cała kasetka zamykana jest na klik, na spodzie klapy znajduje się spore lusterko. Samo opakowanie jest solidne nic nie lata i nie rzęzi.
Jeżeli chodzi o same róże są one mocno napigmentowane i znajdziemy kolory od mocnego różu, przez brudny róż po łosoś i brzoskwinię. Dla osób zajmujących się makijażem albo chcących zacząc przygodę z makijażem, taka paletka będzie wystarczająca. Dodatkowo znajdziemy róż oraz rozświetlacz wypiekany. Niestety rozświetlacz ma różowy odcień więc nie przypadł mi do gustu, za to pokochałam wypiekane róże, za efekt jaki dają.

IMG_4751

Trwałość kosmetyku również oceniłabym na średni, ale jak dla mnie przyzwoita jest trwałość bo jakość jest adekwatna do ceny kosmetyku. Kolor można budować dokładając kolejnych warstw, lecz z tym radziłabym uważać, ponieważ kolory są na prawdę bardzo intensywne. Oczywiście istnieje też możliwość mieszania i łączenia ze sobą kolorów.
Róże mają pudrową konsystencję więc łatwo się je nabiera na pędzel i rozprowadza. Nie tworzą plam ani smug, ale po raz kolejny zwrócę uwagę że są bardzo mocno napigmentowane i zbyt duża ilość nabrana na pędzel może spowodować efekt klauna. Ma to swoje plusy i minusy, jednak ja nakładając róż na pędzel staram się o tym pamiętać, aby nie przesadzić. A paletka prezentuję się na skórze w następujący sposób:

IMG_4768-horz

Myślę, że każdy znalazł by kolor dla siebie. Sami przyznajcie, że kolory wyglądają ciekawie.

Makeup Revolution Paleta korektorów Light:

IMG_5940

Opis producenta: 
Makeup Revolution Ultra Blush & Contour – to profesjonalna paleta 8 korektorów o mocnej pigmentacji. Świetnie sprawdza się do maskowania niedoskonałości skóry: cieni pod oczami, zaczerwień, wyprysków oraz do wyrównania kolorytu cery. Konsystencja korektorów jest kremowa, dobrze kryjąca. Duży wybór odcieni pozwala na precyzyjnie dopasowanie koloru korektora do cery.

Waga: 10 g

IMG_5949IMG_5954

Moja opinia: 
Zanim zacznę opisywać produkt, dodam tylko, że paletkę dostałam w prezencie od Pati, bo jej się kompletnie nie sprawdziła. W moim przypadku również kompletna klapa… również robiłam do niej wielokrotne podejście ale bez zachwytów.
Kilkakrotnie wzięłam paletkę ze sobą na sesje zdjęciową…. i jaki efekt? Z jednej sesji nie dostałam kompletnie żadnych zdjęć bo pod oczami zrobiła się jasna plama, która była widoczna tylko na zdjęciach, a podejście numer dwa skończyło się tym, że zmywałam modelkę i malowałam od nowa.
Nie wiem dlaczego i co jest powodem, że z niewyjaśnionych przyczynach korektory ważą się na twarzy co wygląda bardzo nieestetycznie. Drugą rzeczą którą zauważyłam jest to, że utleniają się na dziwne kolory, co również nie wypływa korzystnie dla osoby mającej makijaż. Dlatego jest to produkt który zdecydowanie odradzam. Poza tym kosmetyk jest bardzo ciężki i obciążający skórę… a dodatkowo te wszystkie atrakcje,
Jednak jeżeli ktoś jest ciekawy jak prezentują się kolory na skórze, to proszę bardzo:

IMG_5955-horz

Podsumowując: 

Testy kosmetyków do twarzy MakeUp Revolution wypadły dużo lepiej, niż te do ust. Po kosmetyki do twarzy sięgam dużo częściej i chętniej. Może nie wszystkie są dobre, ale warte zainteresowania na pewno. Jednak jak to powiedziałam w poprzednim wpisie:

W dalszym ciągu cenie sobie markę i uwielbiam ich kosmetyki do twarzy czy oczu natomiast są takie, po które nigdy więcej nie sięgnę. 

Jeżeli któryś produkt Was zainteresował zapraszam do sklepu urodomania.

Mieliście jakieś przykre doświadczenia z kosmetykami tej marki? 


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Komentarz do “Recenzja kosmetyków do twarzy od Makeup Revolution

  • Avatar
    Llamakeup

    Również mam nieciekawe doświadczenia z paletą korektorów. Nie wiem w czym tkwi problem bo kremowe róże z kolei wypadają świetnie. Przydatny post, na pewno skuszę się na róż w płynie 🙂 niemniej jednak, nie mogę nie zwrócić uwagi na liczne błędy orrograficzne, interpunkcyjne i składniowe.. Potwornie się to czyta! Liczę na poprawę i pozdrawiam 🙂