Pixie Cosmetics – Podkład Minerals Love Botanicals 2


IMG_0490-horz

Witajcie!
Po krótkiej przerwie wracam do Was z nowością od Pixie Cosmetics jaką jest podkład mineralny Minerals Love Botanicals.
Jakiś czas temu pisałam o podkładzie Mineralnym oraz korektorze mineralnym, które otrzymałam właśnie od Pixie Cosmetics. Marka na pewno słynie ze swych mineralnych produktów jednak aby wyjść na przeciw oczekiwaniom postanowili ulepszyć formułę podkładu Amazon Gold Mineral Foundation i dodać 10 nowych odcieni w gamie oliwkowej i neutralnej kilka kolorów do swojej oferty, których wcześniej brakowało. I tak własnie powstały nowe podkłady Minerals Love Botanicals.
Jesteście ciekawi co myślę o podkładzie Minerals Love Botanicals? Zapraszam dalej.

Pixie Cosmetics – Minerals Love Botanicals :

IMG_0470

Opis producenta:
Marka Pixie Cosmetics prezentuje nowa odsłonę sypkich mineralnych podkładów do twarzy. Minerals Love Botanicals łączy ze sobą dwa światy: mineralny i roślinny. Unikalna kombinacja kryjących pigmentów mineralnych oraz wyselekcjonowanych substancji roślinnych (sproszkowanego bambusa oraz mączki owsianej), tworzy na skórze jedwabisty film mineralny, nadaje cerze naturalne, jednolite i nieskazitelne wykończenie. Niedoskonałości znikają, a twarz wygląda świeżo i naturalnie. Pomimo sypkiej konsystencji, zapewnia lekko kremowe odczucie gładkości na skórze, idealnie stapia się z cerą. Luksusowa formuła podkładu zawiera dodatkowo drobiny koloidalnego 24-karatowego złota, w dostępnej dla skóry postaci koloidalnej.
Poziom krycia tego podkładu jest większy niż w przypadku podkładu Amazon Gold Mineral Foundation.

IMG_0475

Moja opinia:
Otrzymałam wszystkie 10 nowych kolorów i muszę przyznać, że z tej nowy gamy większość kolorów, to takie które mogłabym sobie przypisać. Są one w odcieniach naturalnych, beżowych i ziemistych niektóre są cieplejsze a inne jasne i chłodne. Myślę, że każdy znalazłby odcień dla siebie, zwłaszcza teraz gdy gamma kolorystyczna została wzbogacona o te 10 kolorów i teraz Pixie w swojej ofercie ma aż 37 odcieni.

IMG_0490

Zaprezentuje Wam nowe kolory, które marka wprowadziła do swojej oferty:

1 2 3 4

Ja wybrałam dla siebie odcień Raffia Cream – z poprzedniej gamy kolorystycznej. Jednak jak sami widzicie jest ona w delikatnie rówowej tonacji w przciwieństwie do Sea Pearl, która jest cieplejsza. Równie dobrze odcień Barely Beige czy Lunar Falis mogły by być kolorami dla mnie.
Z kolei odcień Cashmere i Morning Gold zdecydowanie dla bladziochów będzie świetny. Soft Dream , Spring Dust i Dew Kiss to zdecydowanie kolory z domieszką żółci, natomiast Sugar Cookie i Rich Beige to kolory dla osób z ciemniejszą karnacją z tym, że Sugar Cookie jest o ciepłej tonacji.

 

Minerals Love Botanicals – Raffia Cream:

IMG_0577

Jeżeli chodzi o moje pierwsze wrażenie tego kosmetyku, myślałam że ulepszenie tej formuły wcale nie będzie widoczne gołym okiem. Jednak Was zaskoczę ponieważ po nałożeniu pierwszej warstwy można dostrzec diametralne różnice między Amazon Gold a Minerals Love Botanicals. Jednak mają te same cechy charakterystyczne:

  • Trwałość – Podkład rewelacyjny jeżeli chodzi o trwałość. Potrafi się utrzymać na twarzy przez wiele godzin w ciągu dnia. I świetnie sobie radzi z różnymi niedoskonałościami jakie akurat na twarzy miałam w czasie testowania produktu. Nie podkreśla ale tuszuje je i wygładza skórę, dając efekt wygładzonej ale nie obciążonej cery. Dodatkowe wzmocnienie może także zapewnić utrwalenie pudrem transparentnym, jednak w tym przypadku nie będzie to koniecznie, zapewniam.
  • Krycie – Muszę przyznać, że krycie w tym podkładzie zadziwiło najbardziej, ze względu na to, że faktycznie tak jak podaje producent jest ono zdecydowanie mocniejsze niż jak w przypadku podkładów Amazon Gold. Mnie pełne krycie zapewnia jedna warstwa, jednak jeżeli ktoś lubi mocniejszy stopień krycia można to sobie zapewnić za pomocą dokładania kolejnych warstw.
  • Lekkość – Nosząc podkład na skórze twarzy przez cały dzień przede wszystkim czułam się komfortowo, ze względu na brak obciążenia i świadomości, że mogę mieć maskę na twarzy, ale też przede wszystkim komfort dawała mi świadomość, że wszystkie moje niedoskonałości są doskonale zakryte. Mocniejsze krycie kosmetyku wcale też nie powoduje uczucia zapchania porów itd.
  • Wydajność – Kosmetyki sypkie chyba z reguły mają tendencję do bycia wydajnymi. Tutaj wystarczy naprawdę niewielka ilość produktu, aby rozprowadzić podkład na całej twarzy. Dostałam mały pojemniczek jednak starcza mi on na bardzo długo.

Podsumowując:

Bardzo podoba mi się nowa formuła podkładu i jestem zdecydowanie na tak. Odpowiada mi forma mocniejszego krycia i gładkiego wykończenia z efektem rozświetlonej skóry, wygląda to bardzo naturalnie.
Myślałam, że będzie ciężko dostrzec mi różnice między dwoma podkładami, jednak podczas aplikacji wnioski same się nawsuwają – oczywiście jeżeli ktoś zna poprzednią wersję kosmetyku.
Pamiętajcie też, że do aplikacji tego kosmetyku jest potrzebny specjalny pędzel Flap Top, który Pixie Również ma w swojej ofercie –TUTAJ-.

IMG_0582-horz

Na zakończenie chciałam Was zaprosić także do polubienia profilu FB  oraz zapraszam do sklepu Pixie Cosmetis – aktualnie trwa promocja na opisany przeze mnie podkład, więc jeżeli produkt Was zainteresował to warto się skusić, możecie go dostać –>tutaj<

Oczywiście nie obędzie się bez efektu, przed i po :

IMG_4611 (3)-horz

Efekty oceńcie sami. Dodam, że zdjęcia nie uległy szczególnej obróbce poza wzmocnieniem kontrastu. Ja jestem zachwycona.

Znacie podkład Minerals Love Botanicals? Jakie zrobił na Was wrażenie? 


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

2 komentarzy do “Pixie Cosmetics – Podkład Minerals Love Botanicals

  • Avatar
    Tosia

    No rzeczywiście jest spora różnica. Ja też jestem fanką minerałów, ale innej marki- Earthnicity Minerals. Mam sporo przebarwień i innych niedoskonałości a ich podkład i korektor świetnie je ukrywa nie robiąc mi przy tym maski na twarzy 🙂

  • Avatar
    Joanna

    Ta mnogość kolorów… ma swoje = i -. Od kilku dni próbuję dojść, który jest najbardziej zbliżony do 1N2 Double Wear.. masz jakiś pomysł? 🙂