Paletka Maybelline The Nudes – recenzja 9


IMG_3119-horzf

Witajcie Kochani!
Dziś po raz kolejny przychodzę do Was z recenzją paletki cieni, obiecuję powoli zakończyć ten ”paletkowy” maraton. Jednak dzisiejsza paletka jest wyjątkowa, bo dostałam ją w prezencie od dobrego kolegi z Londynu, którego serdecznie pozdrawiam z tego miejsca. Dodatkowo paletka nie jest jeszcze dostępna w Polskich drogeriach, a mimo to wiele polskich blogerek miało możliwość trzymania ją w swoich rękach dlatego, też cieszę się, że mogłam znaleźć się w gronie tych, które piszą o paletce Maybelline The Nudes przed premierą w Polsce.

 

Maybelline The Nudes:

IMG_3144

Opis producenta: 

Maybelline Paleta cieni do powiek The Nudes Palette w 12 neutralnych odcieniach. Kolory doskonale współgrają z każdą karnacją. Nadają się na dzień jak i na wieczór. Podane jest 13 propozycji nałożenia cieni.

Skład: Talc, Synthetic Fluorphlogopite, Nylon-12, Triisostearin, Phenyl Trimethicone, Magnesium Stearate, Dimethicone, Silica, Caprylyl Glycol, Calcium Sodium Borosilicate, Synthetic Wax, Cetyl Dimethicone, Calcium Aluminum Borosilicate, Hydrogenated Polydecene, Trimethylsiloxysilicate, Perlite, Alumina, Hdi/Trimethylol Hexyllactone Crosspolymer, Tin Oxide, Magnesium Silicate [+/- May Contain / Peut Contenir, Mica, CI 77891 / Titanium Dioxide, CI 77491, CI 77492, CI 77499 / Iron Oxides, CI 77947 / Zinc Oxide, CI 77007 / Ultramarines, CI 77742 / Manganese Violet, CI 77000 / Aluminum Powder, CI 75470 / Carmine, CI 77400 / Bronze Powder, CI 77510 / Ferric Ferrocyanide, CI 77288 / Chromium Oxide Greens, CI 77163 / Bismuth Oxychloride, CI 19140 / Yellow 5 Lake, CI 77400 / Copper Powder, CI 42090 / Blue 1 Lake, CI 77510 / Ferric Ammonium Ferrocyanid

Cena: 43zł / 9,6g.

IMG_3119

Moja opinia: 

Kasetka jest wykonana z solidnego plastyku zamykana na ”klik”. Otwierana pokrywka ma przezroczyste okienko przez, które widać umieszczone cienie w tej palecie. Ogólnie wykonanie paletki oceniam na średnie, bo plastik z którego jest wykonana paletka ugina się pod palcami. Jednak plusem jest jej wielkość, nie jest ona olbrzymia i łatwo ją zapakować do podręcznej kosmetyczki i zabrać ze sobą na wakacje.

Na odwrocie opakowania znajdziemy kilka sposobów aplikacji cieni osiągając różne rodzaje makijaży, które proponuje nam producent.

IMG_3127

W opakowaniu znajduje się 12 cieni z czego jeden jest opalizujący w róż, 4 cienie mają wykończenie matowe, 5 cieni ma wykończenie perłowe, a pozostałe dwa to maty z drobinami. Ogólnie cienie zostały świetnie zestawione jeżeli chodzi o kolorystykę i świetnie się ze sobą komponują. W zestawie znajdziemy ciepłe i chłodne tonacje brązów, które rzeczywiście pasują do każdego typu karnacji.

IMG_3130

Konsystencja cieni jest jedwabiście pudrowa, tak więc mogę powiedzieć, że jest bardzo przyjemna w rozcieraniu. Aplikacja kosmetyków jest dość skomplikowana, ponieważ maty świetnie się rozciera bez większego wysiłku, a pozostałe cienie niestety nie pozwalają na blendowanie, bo zanikają. Miałam już styczność z tego typu cieniami np. Glazel Visage ma bardzo podobne cienie – fajnie się je nakłada, jednak rozcieranie to już szkoła wyższa.
Cienie perłowe niestety przy blendowaniu zanikają, ale mam na to swoje sposoby, więc nie jest to dla mnie problem, problemem jest tylko przy łączeniu ze sobą cieni i nie chcą współgrać ze sobą.

IMG_3135

Jeżeli chodzi o pigmentację cieni jest ona rewelacyjna, nawet te najjaśniejsze cienie kryją świetnie. Jest to moja pierwsza paletka w odcieniach nude i ciągle odkrywam w niej nowe możliwość, staram się jej nie skreślać mimo trudności jakie mi stawia.

IMG_3148 IMG_3179

Każdy medal ma dwie strony, może i cienie trudno ze sobą połączyć, za to świetnie się trzymają. Muszę przyznać, że cienie są w stanie przetrwać przez wiele godzin w ciągu dnia lub wieczoru na powiece, oczywiście o ile wcześniej ta powieka zostanie odpowiednio przygotowana.
Po kilkunastu godzinach makijaż oka jest w nienaruszonym stanie, cienie się nie osypują ani nie rolują w załamaniu, co uważam jest ogromnym plusem dla paletki drogeryjnej. Jednak cena za drogeryjną paletkę jest troszkę za wysoka myślę, że lepiej upolować ją na promocjach.

Cienie na skórze prezentują się na prawdę pięknie, sami zobaczcie:

IMG_3149-horz

Podsumowując:

Ogólnie rzecz biorąc paletka jest polecana przez Maxineczkę, ona uwielbia tą paletkę. Ja może nie uwielbiam tak bardzo jak ona, ale muszę przyznać, że bardzo ją polubiłam i przypadła mi do gustu ze względu na zestaw kolorystyczny jaki ma w swoim składzie mimo, podkreślę trudności przy rozcieraniu cieni.

A tak prezentują się makijaże, jakie wykonałam i udało mi się sfotografować. Jak sami widzicie mogą to być i mocniejsze makijaże wyjściowe jak i te bardzo lekkie na dzień.

IMG_0392-horz


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

9 komentarzy do “Paletka Maybelline The Nudes – recenzja