Moje Sleekowe nowości 8


IMG_1293-horz

Witajcie!
Ostatnio były nowości z Inglota, a teraz zaprezentuje Wam kilka nowości w moim kuferku od Sleek Makeup. Trochę się pojawiło tych nowości więc uprzedzam, że będzie sporo takich postów. Jako, że jestem wielką i wierną fanką marki, na wyprzedażach postanowiłam głównie się skupić na zakupie tych produktów. Trochę tego jest, ale cieszę się jak dziecko, a jeżeli jesteście ciekawi co zakupiłam oraz co myślę o tych produktach zapraszam na dalszą część wpisu.

Sleek Eyeliner w płynie Dip It:

IMG_1310

Opis producenta: 


Sleek Makeup Dip It Eyeliner IMPERIAL PURPLE – metaliczny eyeliner do oczu w kolorze purpurowym. Charakteryzuje się wysoką jakością, utrzymując się na powiekach godzinami. Tradycyjny miękki pędzelek zastąpiono utwardzoną pianką o specjalnie wyprofilowanym kształcie, która pozwala wykonać precyzyjną kreskę. Wykończenie makijażu tym eyelinerem jest wyjątkowo gładkie i proste. Produkt jest bardzo trwały, konsystencja płynu nie jest za rzadka, dzięki czemu się nie rozmazuje.
Występuje w kolorach matowych oraz metalicznych.

IMG_1305

Moja opinia:
Szczerze to kupiłam jeden na wypróbowanie i był to kolor Pink, tak mi się spodobał, że szybciorem zakupiłam drugi Sky Blue. Bardzo mi się w nich podoba to, że można łatwo je od siebie odróżnić, kolor buteleczki jest bardzo zbliżony do koloru kosmetyku.

IMG_1314

Jeżeli chodzi o sam produkt ma on w sobie elastyczny aplikator z miękkiej gąbki w kształcie stożka. Trwałość kosmetyku jest zadziwiająco długa, tak samo zadziwił mnie efekt jaki daje, ponieważ daje metaliczny połysk. Szkoda tylko, że zdjęcie tego tak nie oddaje:

IMG_1326-horz

Eyelinery mnie zachwyciły na plus, w cenie regularnej w życiu bym ich nie kupiła, dlatego warto polować na promocje.

Sleek Pout Paint – farbka do ust:

IMG_1350

Opis producenta: 

Sleek Makeup Pout Paint – wysoko napigmentowana farbka do ust czyli trwałość szminki i połysk w jednym. Główną zaletą farbek jest pełne krycie ust oraz możliwość mixowania ich ze sobą, tworząc nowe odcienie pomadek, własne kompozycje. Daje to nam możliwość stworzenia własnej palety kolorów. Dzięki mocnej pigmentacji  jednorazowa aplikacja/warstwa wystarczy aby całkowicie pokryć usta.

Farbki Sleek Makeup Pout Paint są: mocno napigmentowane, lekkie na ustach, niesamowicie wydajne, nie wysuszające ust.

Dla uzyskania precyzyjnego efektu farbkę zaaplikuj pędzelkiem do malowania ust.

IMG_1358

Moja opinia:
W tym przypadku również kosmetyki dorwałam na wyprzedaży, chociaż są warte swojej ceny ze względu na wydajność. Już miałam z nimi styczność, dlatego wiedziałam co biorę. Bardzo wysoka pigmentacja i mega trwałość sprawiły, że pokochałam te kosmetyki.

IMG_1367

W moim przypadku rewelacyjnie sprawdzają się do sesji zdjęciowych dając niesamowity efekt. Mają mega krycie i połysk, który w tym przypadku się sprawdza:

11900908_1169353866426342_142030182_o-horz1 Zdjęcie – Modelka Anna Maria Rusinek, Fotograf Michał Ciucias
2 Zdjęcie – Modelka Marta Rusak, Fotograf Izabela Nowakowska

 

Paleta cieni Au Naturel + Paleta róży Blush BY 3:

IMG_1493

Opis producenta: 

Au Naturel Palette marki SLEEK. Paleta 12 cieni mineralnych. Została zachowana w stonowanych barwach, znajdziemy w niej kolory beżowe, brązowe, matowe ale też perłowe. Cienie są bardzo dobrze napigmentowane, każdy z nich jest bardzo wyrazisty, ma swój charakter oraz niepowtarzalność. Dzięki palecie tej można stworzyć makijaż zarówno dzienny, ale też wieczorowy. Każdy, nawet początkujący wizażysta zaprzyjaźni się z tym produktem ponieważ ich delikatna konsystencja łatwo się aplikują, łatwo można nimi zbudować intensywność koloru oraz bezproblemowo da się je rozetrzeć na powiece. Produkt jest wydajny, wystarczy na wiele aplikacji. Dodatkowo cienie w dotyku są bardzo aksamitne i długo utrzymują się na powiekach. Do każdego zestawu dołączony jest dwustronny aplikator do nakładania cieni oraz duże, wygodne lusterko.

IMG_1497

Moja opinia:
Cienie Sleeka znam nie od dziś, ich jakoś i trwałość już nie raz mnie zaskoczyła, dlatego też jestem im wierna, bo są to sprawdzone cienie i wiem, że mnie nie zawiodą. Na tą paletkę się skusiłam ze względu na promocje z zestawem róży jaki był do niej dołączony. Dodatkowo stwierdziłam, że nudziaki zawsze się przydadzą.

IMG_1506IMG_1508

W zestawie znajduje się 12 cieni w kolorach brązów, beżów i szarości, zarówno 8 które są matami oraz 4 perłowych. Za pomocą tej paletki jestem w stanie wykonać makijaż na każdą okazję, delikatny dzienny, koktajlowy czy mocny wiczorowy z połyskującymi drobinkami.

IMG_1535IMG_1526

Sleek również słynie z tego, że każdy cień ma swoją nazwę, a są to :

  • Nougat (matowy),
  • Nubuck (matowy),
  • Cappuccino (matowy),
  • Honeycomb (matowy),
  • Toast (matowy),
  • Taupe (perłowy),
  • Conker (perłowy),
  • Moss (stynowy),
  • Bark (matowy),
  • Mineral Earth (perłowy),
  • Regal (matowy),
  • Noir (matowy)

I prezentują się one w następujący sposób :

IMG_1563-vert

 

Flame 365 Blush By 3:

IMG_1600

Opis producenta: 

Flame 365 Blush BY 3 marki SLEEK. Paleta trzech róży idealnie nadaje się do podkreślania policzków. Formuła niezwykle łatwo aplikuje się na twarzy i sprawia, że skóra nabiera zdrowego wyglądu. Kosmetyk utrzymuje się przez długi czas i nie pozostawia nieestetycznych smug. Całość uzupełnia lusterko umieszczone pod pokrywą zamykającą.

IMG_1605 IMG_1620

Moja opinia:
Tego produktu, akurat byłam ciekawa, ponieważ nie miałam styczności z różami tej marki. I muszę przyznać, że moje zaskoczenie było ogromne, oczywiście znów na plus.

IMG_1628

Jest to zestaw 3 róży o różnej tonacji. Zestaw róży zamknięty jest w czarnej eleganckiej kasetce z lusterkiem, zamykanej na klik. Kasetka wydaje się być dość solidna, a po otworzeniu jej róże prezentują się niezwykle.
Konsystencja kosmetyku jest jedwabista i pudrowa. Trochę się pyli przy nakładaniu, ale z rozprowadzaniem nie ma problemu. Kosmetyk rozprowadza się równomiernie bez smug i plam. Dwa kolory to maty natomiast 3 jest z metalicznym połyskiem. A na odwrocie opakowania znajdziemy nazwy poszczególnych róży.

IMG_1638

Trwałość oceniłabym na dobrą, jednak w dużej mierze zależy to od wcześniej przygotowanej twarzy, podkładu, pudru itd. W moim przypadku róż na policzkach trzymał się do samego końca. Najbardziej jednak do gustu przypadł mi ten metaliczny odcień bo wygląda na skórze na prawdę rewelacyjnie, zresztą zobaczcie sami:

blushby3

Krycie oczywiście można stopniować.

Nautical Collection – Paleta Cieni Calm Before The Storm:

IMG_3198

Opis producenta:

Legendarne już palety cieni znanej angielskiej marki Sleek MakeUp to zestaw 12 bardzo dobrej jakości, mocno napigmentowanychcieni do powiek na bazie minerałów, które zadowolą każdą Panią. To niezwykle obszerna kolekcja palet, którą marka Sleek Makeup powiększa każdego roku. Poza paletami, które stale znajdują się w ofercie, co sezon wydawane są kolekcje sezonowe z różnych okazji. Palety zawsze stanowią gamę nieprzypadkowo dobranych barw, z których stworzysz makijaż zarówno wieczorowy jak i dzienny. Cienie Sleek MakeUp są aksamitne, niezwykle łatwe w aplikacji (zarówno na mokro jak i na sucho), trwałe i wydajne.

Sleek Makeup NAUTICAL COLLECTION CALM BEFORE THE STORM – limitowana paleta cieni inspirowana tajemniczymi oceanami świata. Paleta CALM BEFORE THE STORM I Divine łączy w sobie kolory błękitnych mórz i złotych piasków. Znajdziemy w niej takie odcienie jak tropikalny błękit, ultramarynę czy turkus. Przy pomocy tej palety utworzysz makijaż na każdą okazję w tym sezonie letnim.

IMG_3201 IMG_3210

Moja opinia:
Tę paletkę akurat dostałam od Oli, której bardzo dziękuję, że chciała spełnić moją zachciankę i wiozła tę paletę dla mnie aż z Londynu. Uwielbiam kolory, zwłaszcza te niebieskie.

IMG_3224

W tej palecie oprócz błękitów i turkusów znajdziemy także brązy zimne i ciepłe, więc w tym wypadku również jesteśmy w stanie stworzyć delikatny makijaż na dzień, coś mocniejszego na wieczór czy też coś mega kolorowego na wakacje.

IMG_3226

W paletce znajduje się  5 odcieni perłowych, 4 matowe i 3 z drobinami. Łatwe w aplikacji oraz rozcieraniu, bardzo wydajne, a w dotyku aksamitne o wyrazistych kolorach.

IMG_3235

Nazwy kolorów według kolejności:

  • Starboard (perłowy),
  • Voyage (z drobinkami),
  • Pacific (matowy),
  • Ceasium (z drobinkami),
  • Amphitrite (perłowy),
  • Sovereign (perłowy),
  • Ahoy! (perłowy),
  • Barque (matowy),
  • Adrift (matowy),
  • Seaweed (perłowy),
  • Navy Shower (z drobinkami),
  • Lagoon (matowy)

W następujący sposób prezentują się cienie :

sleekmak

Udało mi się też za pomocą tej palety wykonać kilka makijaży:

IMG_9536 IMG_9559 IMG_9566

Podsumowując: 

Jestem zachwycona zakupem, wiedziałam że się tym razem nie zawiodę. Niestety ale produkty tak jak paleta Precious Metals, kompletnie się nie sprawdziły. Ciesze się, że nie zawiodłam się ponownie, szkoda tylko, że nowości które wypuszcza marka są już oklepane i w żaden sposób nie wywołują u mnie zdumienia czy to nowa paleta rozświetlaczy MIDAS TOUCH HIGHLIGHTING PALETTE czy też nowa paleta cieni THE GOLD STANDARD I-LUST. Żadne z tych nowości nie zrobiło na mnie efektu wow, ciągle czekam na ich pigmenty.

Jednak jeżeli jakiś produkt Was zainteresował i chcielibyście go kupić zapraszam do sklepu urodomania.com <klik w obrazek poniżej>

logo

IMG_1511-horz

A Wy lubicie kosmetyki Sleek Makeup? Znacie coś godnego polecenia? 


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

8 komentarzy do “Moje Sleekowe nowości