kosmetyki z urodomanii cz.3 1


Witajcie, no to staram się żółwimi krokami realizować program ale przyznam , że jest coraz trudniej … Mam nadzieje, że tym razem wasze oczekiwania zostaną spełnione 🙂

Wiśnie na torcie zostawiłam na sam koniec. …A więc zaczynamy , krótkie recenzje kosmetyków z www.urodomania.com

 

Zacznę może od

TECHNIC Hide It PALETA KOREKTORÓW

Jest to paleta korektorów w 4 odcieniach , które świetnie maskują niedoskonałości skóry oraz wyrównuje kolor skóry między niedoskonałościami a odcieniem naszej skóry oraz neutralizuje różnego rodzaju przebarwienia. Korektor bardzo łatwo się rozprowadza a do jego nakładania załączona jest pacynka. Ma kremową konsystencje która nawilża skórę .  Każdy kolor tego kosmetyku ma inne zastosowanie :

Afterglow  – rozjaśnia skórę. Ja go stosuję  do ukrycia cieni pod oczami

Dewkist  – Zakrywa zaczerwienienia – popękane naczynka.

Nude  – rozjaśnia cerę i redukuje widoczność przebarwień. Można także go stosować do ukrycia cieni pod oczami ale także sprawdza się jako baza pod cienie na powieki.

Sand – Zakrywa wszystkie niedoskonałości ale żeby zwiększyć wydajność krycia można go zmieszać z korektorem w kolorze Nude.

Wszystkie kolory można ze sobą mieszać w zależności od tego jaki efekt chcemy osiągnąć. Produkt zapakowany jest w eleganckie czarne pudełko i jest niewielki więc można go nosić w torebce.  Kosmetyk dostępny w sprzedaży —> tu!

Kolejny kosmetyk to

e.l.f. Paleta Rozświetlająca STUDIO SHIMMER PALETTE

Paleta rozświetlaczy w 4 odcieniach .  Lekki rozświetlacz do oczu, kości policzkowych, łuków brwiowych oraz ust. Nadają skórze zdrowego i świeżego wyglądu. Kolory można ze sobą mieszać lub aplikować osobno. Jest bardzo łatwy w aplikowaniu dzięki swej kremowej i lekkiej konsystencji. Wtapia się w skórę. Do zestawu dołączony jest pędzelek ale ja np. wole aplikować gąbeczką lateksową na wybranie partie twarzy. Tylko żeby uzyskać pożądany efekt trzeba uważać na ilość jaką nanosi się na twarz by nie wyglądało to zbyt sztucznie. Ja czasami go stosuje jako baza pod cienie. Dla mnie idealnie się sprawdza przy sesjach zdjęciowych w stylu beauty czy glamour. Posiadam także płynną wersje tego rozświetlacza w tubce, tylko że każdy trzeba kupić osobno… a tutaj jest to o tyle wygodne, że wszystkie 4 odcienie mam razem. Kosmetyk zapakowany jest w eleganckie czarne pudełko z lusterkiem . Posiadam także zestaw korektorów z tej samej serii i mogę stwierdzić , że takie opakowanie starcza na baaaardzo długo.

Kolejne kosmetyki jakie zdecydowałam się zakupić to

Paleteki 12 cieni Sleek MakeUp

SLEEK MakeUp   Kolor: Bright

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Genialna paleta 12 cieni Sleek. W palecie znajduje się 12 mocno napigmentowanych pastelowych, matowych cieni. Duży wybór w kolorystyce cieni pozwala na łatwe łączenie ich ze sobą. Pudrowa konsystencja pozwala łatwo zaaplikować cień. Kolory są trwałe i się długo utrzymują ale polecam przed nałożeniem cieni zaaplikowanie bazy pod cienie co pozwoli na dłuższe utrzymanie się cieni na powiece. Do zestawu dołączona jest podwójna pacynka. Cienie zapakowane w eleganckie pudełko z lusterkiem. Cienie są także odporne na ścieranie pod warunkiem, że nałożymy je na bazę. Natomiast żeby makijaż był wyrazisty trzeba zaaplikować trochę więcej cieni. Jedynym minusem jest ich mała gramatura… Paletka dostępna —>Tu! 

Sleek MakeUp GLORY Olympic Collection

Sleek MakeUp Glory I-Divine –  to paleta 12 mineralnych,  mocno napigmentowanych cieni, składająca się z 2 matowych i 10 perłowych. Cienie mają pudrową konsystencje co ułatwia aplikowanie cieni. Są trwałe  i bardzo wydajnie, ponieważ bardzo długo potrafią się utrzymać na powiece. Ale żeby wzmocnić efekt polecam nałożenie bazy pod cienie. W tym wypadku ze względu na wielki wybór kolorów polecam paletkę  Sleek MakeUp Paleta I-Divine PRIMER z Bazą pod cienie. Paletka z racji tego że ma wiele kolorów można dostosować makijaż do wielu okazji zarówno dziennego jak i wieczorowego . Dzięki kontrastującym ze sobą kolorów można tworzyć i eksperymentować z makijażami . Cienie są zapakowane w eleganckie czarne pudełko zawierające lusterko i dwustronną pacynkę. I jak powyżej jedyną wadą tego produktu jest ich mała gramatura. Dzięki tej palecie można tworzyć naprawdę niesamowite makijaże ! Polecam gorąco.                                      Paletkę można zakupić —>Tu!

Jako ciekawostkę dodam, iż inspiracją do stworzenia Olympic Collection były XXX Igrzyska Olimpijskie, odbywające się w tym roku w Londynie,a poszczególne odcienie noszą nazwy linii londyńskiego metra.
A teraz uwaga… urodomania.com  dołączyła do mojej paczuszki gratisy, które mnie bardzo uszczęśliwiły. Jeszcze raz za nie bardzo dziękuję, niespodzianka była bardzo miła.
A więc pierwszymi gratisami były paletki Sleeka.

 

SLEEK MakeUp  MINERALNA BAZA POD CIENIE

Paleta 12 kolorowych baz  do powiek , które znacznie przedłuża trwałość cieni oraz nadają większą intensywność cienią. Baza ma kremową konsystencje  która bardzo dobrze się rozprowadza na powiece oraz jest długotrwała.  Użycie takiej bazy idealnie się nadaje na okolicznościową imprezę takie jak ślub ponieważ, dzięki tej bazie cienie nie zbierają się w załamaniu powieki oraz się nie osypują na policzki. I tak jak wcześniej powiedziałam powodują że kolor nabiera intensywności a także trzyma się bardzo długo na naszej powiece. Aby to pokazać postanowiłam, że to przedstawię :
Sami ocencie różnicę między prawym a lewym okiem. Na Lewym oku nałożona została baza w odcieniu niebieskim i na to cień. A na prawą powiekę nałożyłam sam cień. Cień na lewym oku jest bardziej intensywniejszy i widać to nawet na załamaniu powieki lewego oka, gdzie wyjechałam poza linię bazy. Widać też gdzie cienia zostało nałożone więcej a gdzie mniej. Dzięki tej bazie cienie rozprowadzają się równomiernie na całej powiece. Ale postanowiłam , że powtórzę eksperyment na cieniu w kolorze cielistym.

I znów… na lewym oku zaaplikowałam bazę w odcieniu złotym a na prawym sam cień. Widać, że kolor jest intensywniejszy i równomiernie rozprowadzony.  Myśle, że to jest kosmetyk, który w swojej kosmetyczce powinna posiadać każda kobieta. A produkt ten można zakupić —>Tu!

 Sleek MakeUp STORM

 

Sleek MakeUp STORM  posiada 12 mineralnych, mocno napigmentowanych cieni, 3 matowych i 9 perłowych w odcieniach brązowo-beżowych . Pudrowa konsystencja pozwala na łatwą aplikacje. Cienie są  bardzo trwałe i wydajne, utrzymujące się na powiekach godzinami. Ale polecam najpierw zaaplikowanie bazy pod cienie by efekt był trwalszy. Paleta idealnie nadaję się do makijażu wieczorowego, zawierają błyszczące mikro drobinki, pięknie odbijające światło jak i matowych cieni do użycia przy makijażu dziennym. Duży wybór kolorów pozwala na tworzenie makijaży w różnej kolorystce oraz łatwość w łączeniu ich ze sobą. Pudełko cieni jest zapakowane w eleganckie pudełko zawierające lusterko i dwustronny aplikator.

W7 Honolulu PUDER BRĄZUJĄCY

Ja otrzymałam tester, który wygląda tak :

W7 Honolulu PUDER BRĄZUJĄCY to świetny brązujący puder do twarzy  w kolorze brązu, który daje matowy efekt. Nadaje się do konturowania twarzy ale także można uzyskać efekt muśnięcia słońcem. Nadaje się do karnacji jasnej i nie tylko… ponieważ osoby korzystające ze słońca mogą utrwalić swoją opalenizną czy też ją podkreślić.  Ten puder dobrze wpasowuje się w koloryt skóry oraz jest trwały. Nadaje się do aplikowania nie tylko na twarz ale także na dekolt, szyję i ramiona. W zestawie znajduje się miękki i płaski pędzelek. Ale w moim testerze tego nie było. Z racji że jest w małym opakowaniu można nosić go zawsze przy sobie ,w torebce. Kosmetyk jest odpowiednikiem pudrów marki Benefit.

 

Wszystkie wymienione powyżej kosmetyki zostały zakupione w hurtowni kosmetycznej:

www.urodomania.com

 

 Chciałam hurtowni, właściwie Pani Gosi…  jeszcze raz podziękować za cudowne gratisy. Była dla mnie to niesamowita niespodzianka… która sprawiła mi niesamowitą radość i satysfakcje z testowania. A już niedługo kolejne zamówienie 🙂  Chciałam także podziękować za dużą ilość odwiedzin mojego bloga w czasie mojej nieobecności, która była związana z przygotowywanie materiałów. Dla mnie to znak, że chcecie więcej… A ja postaram się zrobić wszystko by podobało się wam jeszcze bardziej. Dziękuje !

No to by było na tyle. Wyczerpało mnie to pisanie 🙂 Ale w kolejnym wpisie znajdziecie zdjęcia makijaży, które wykonam tymi kosmetykami. Część z nich będzie krok po kroku. Trochę długo zajęło mi przygotowanie materiałów… Mam tylko nadzieje, że makijaże jakie dla was przygotuję spodobają się wam 🙂
Pozdrawiam serdecznie !

 


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Komentarz do “kosmetyki z urodomanii cz.3