Kiko Makeup Milano – pojedyncze cienie 8


IMG_3048-horz

Witajcie!

Jakiś czas temu pisałam o kosmetykach Kiko Makeup Milano, a ich dokładną recenzję możecie znaleźć -> T U T A J <-
Pisząc o paletkach wspomniałam o tym, że chciałabym przetestować pojedyńcze cienie. Będąc w Warszawie (bo w sumie tylko tam są na razie jedyne salony KIKO) postanowiłam zaopatrzyć się w pojedyńcze cienie… niestety spośród szerokiej gammy kolorów tylko dwa przypadły mi do gustu a są to kolory 206 i 258.

Infinity Eyeshadow nr. 206 i 258:

IMG_3047IMG_3060 IMG_3061

Opis producenta: 

Innowacyjny cień z systemem [CLICS] System™, umożliwiającym wymianę wkładów. Wysoka zawartość pigmentów, pozwala na natychmiastowe uwolnienie intensywnego i jednolitego koloru. Idealne pokrycie zarówno przy nakładaniu na sucho, jak i na mokro.
Zaawansowana technologicznie formuła zawiera specjalne składniki, które gwarantują maksymalne działanie cienia i pozwalają na osiągnięcie niepowtarzalnego efektu.
Zaskakująco sensoryczna konsystencja, jedwabista i przyjemna w dotyku. Specyficzna formuła cienia pozwala na modulowanie intensywności koloru oraz jego perfekcyjne roztarcie. Infinity Eyeshadow dobrze przylega i przez długi czas utrzymuje swój czysty i błyszczący kolor. Przetestowana trwałość, aż do 12h*.
Infinity Eyeshadow, ze swoja gamą zawierającą 96 odcieni, pozwala stworzyć grę barw na każdą okazję. Dostępne wykończenia: matowe, satynowe, metalizowane i ultra perłowe.

Infinity Eyeshadow posiada opatentowany [CLICS] System™, który pozwala na włożenie cienia do palet KIKO Eyes Clics. Palety są dostępne osobno, w kombinacji na 1, 3, 4, 9 lub 24 pozycji. Można wielokrotnie wyjmować z nich cienie i wkładać je ponownie. Infinity Eyeshadow umożliwia stworzenie profesjonalnej i w pełni spersonalizowanej palety cieni.

Testowane okulistycznie.
Hipoalergiczny – specjalna formuła opracowana dla zminimalizowania ryzyka alergii.
Nie zawiera parabenów.

IMG_3090

Moja opinia:

Cienie zapakowane w kartonowe pudełko, przez które można podejrzeć kolor cienia. Wyciągając cień z pudełka widzimy, że jest on umieszczony w opakowanie z tworzywa sztucznego. Coś co podoba mi się najbardziej z całej tej otoczki opakowania jest plastikowa pokrywka, którą ściągam na klik. Porównując do zapakowanych cieni z inglota jest to ogromne udogodnienie. Tym bardziej, że cienie mogę położyć luzem w szufladzie i nic im się nie stanie. Z tyłu cienia znajdziemy ich numerację. Ja zakupiłam dwa cienie:

Infinity Eyeshadow nr. 206 :

IMG_3063-horz

Przepiękny cień z matowym wykończeniem z opalizującymi drobinkami. Wygląda obłędnie!


Infinity Eyeshadow nr. 258:

IMG_3080-horz

Żółty matowy cień – bez żadnych dodatków typu drobinki.


Konsystencja cieni jest pudrowa ale nie pyli się przy nabieraniu na pędzel. Największym atutem tych cieni jest na pewno łatwość w aplikacji i rozcieraniu ale także pigmentacja, która powala na kolana.

IMG_3070-horz

Kolory są bardzo intensywne i nasycone, a aplikując cienie na bazę jesteśmy w stanie zapewnić im trwałość. Niestety cienie musimy wkładać do specjalnych palet magnetycznych KIKO i to ich jedyny minus. A prezentują się w następujący sposób:

IMG_3104-horz

 

Jak sami widzicie kolory są intensywne i nasycone. Przy aplikacji na mokro cienie mają jeszcze intensywniejszy kolor, w tym wypadku producent spełnia wszystkie obietnice, a jak nie wierzycie to przekonajcie się sami, ja jestem na tak!

IMG_3072-horz

A Wy znacie te cienie? Lubicie je? Może macie jakieś polecane kolory? 


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

8 komentarzy do “Kiko Makeup Milano – pojedyncze cienie