Codzienny rytuał piękna z Estee Lauder 10


img_1004-horz

Witajcie kochani!

Aby zachować piękny wygląd skóry należy codziennie odpowiednio ją pielęgnować, dlatego ważne jest aby stworzyć swój codzienny rytuał piękna. Ja opracowałam swój i znalazłam do tego odpowiednie kosmetyki, stąd też postanowiłam napisać ten post i przybliżyć Wam co nie co produkty do pielęgnacji których używam, a mowa tutaj o Advance Night Repair od Estee Lauder oraz krem Day Wear do cery mieszanej także marki Estee Lauder. 

img_0973

Oczywiście w moim codziennym rytuale piękna nie mogło zabraknąć toniku, do tego najlepiej sprawdza się trzeci krok z marki clinique. Dlaczego tonik jest istotnym elementem pielęgnacji? O tym pisałam kiedyś w poście pt. ”Tonik podstawą pielęgnacji. Czym się różni od pozostałych produktów? Jeżeli już znamy zasady demakijażu i oczyszczania skóry, warto zasięgnąć po dobrą i odpowiednią pielęgnacje dla naszej skóry. Pamiętajcie, że mamy jedną skórę na całe życie! Dlatego warto o nią dbać już od samego początku. A teraz kilka słów o mojej pielęgnacji:

Reparator Estee Lauder Advance Night Repair:

Opis producenta: 

Dzięki ekskluzywnej technologii Chronolux™, serum stymuluje i przyspiesza naturalne nocne procesy naprawcze i oczyszczające.
Advanced Night Repair zapewnia skórę miękką, nawilżoną i odporną na szkodliwe działanie czynników zewnętrznych.

Głębokie i płytkie zmarszczki są zauważalnie zredukowane.
Zaledwie po 4 tygodniach 75% kobiet uznało, że ich skóra ma młodszy wygląd. Skóra jest nawilżona, bardziej gładka i silniejsza. 82 % stwierdziło, że ich skóra jest natychmiastowo nawilżona. Skóra w zauważalny sposób jest odmłodzona, o wyrównanym kolorycie i pełna blasku. 83 % kobiet stwierdziło, że zaledwie po 4 tygodniach ich skóra ma zdrowszy wygląd, jest bardziej świeża i wypoczęta. Formuła skuteczna dla każdego typu skóry. Ponad 25 międzynarodowych patentów.

Moja opinia: 

Jak nazwa wskazuje jest to reparator, więc ma właściwości naprawcze dla skóry i działa wszechstronnie, o tym mogłabym napisać osobny post, co też mam w planach. Natomiast jeżeli chodzi o sam produkt co mogę o nim powiedzieć? Zaczynając od opakowania, produkt zapakowany w kartonowe pudełko, wraz ze szklaną, słynną brązową buteleczką znajdziemy w kartoniku ulotkę z odrobiną informacji jeżeli chodzi o skład, zastosowanie, działanie etc. tego cudownego eliksiru dla skóry oraz próbkę kremu Revitalizaing Supreme.

Konsystencja jest dość wodnista, ale olejkowa. Ma lekki, specyficzny zapach kojarzący się z lekarstwem, który szybko się ulatnia i po chwili jest niewyczuwalny. Głównymi składnikami są olejki roślinne oraz kwas hialuronowy, który pomaga utrzymać nawilżenie w skórze, a to pomaga stworzyć optymalne środowisko do naturalnego procesu nocnej naprawy. Nazwa jest dość myląca ponieważ produkt nazywa się NIGHT REPAIR – jednak nie należy się tym sugerować, że jest to pielęgnacja tylko nocna. Noc jest czasem, kiedy nasza skóra musi się zregenerować, a serum ma tę moc, która czuwa nad zdolnością skóry do regeneracji noc po nocy i budzeniu się ze świeżą, wypoczętą skórą gotową, by znosić trudy dnia. Jednak kiedy nasza skóra potrzebuje nawilżenia w dzień, nie ma przeciwwskazań by nałożyć ten produkt pod nasz dzienny krem. Dodatkowo produkt redukuje widoczne uszkodzenia skóry spowodowane przez  czynniki środowiskowe takie jak: promieniowanie UV, dym, zanieczyszczenie środowiska oraz uszkodzenia powstałe przez brak snu. Dodatkowo w ciągu dnia Advance Night Repair dzięki zawartości potężnej mieszance antyoksydantów pomaga zneutralizować do 90% wolnych rodników przed tym, jak uszkodzą skórę.

Korzyści: 

  • Zdrowa, promienna pełna blasku skóra,
  • redukuje widoczne uszkodzenia skóry spowodowane przez  czynniki środowiskowe,
  • działa kojąco, uspokajająco i wyciszająco na skórę – zwłaszcza po całym dniu
  • wzmacnia naczynia krwionośne,
  • zmniejsza linie zmarszczek, nierównomierny koloryt,
  • utrzymuje optymalny poziom nawilżenia w skórze,
  • chroni i odnawia skórę,
  • pomaga zneutralizować do 90% wolnych rodników,

Produkt szybko się wchłania dostarczając skórze natychmiastowego komfortu nawilżenia, nie zostawia przy tym lepkiego filmu na skórze. Skóra natychmiastowo zostaje rozświetlona, wygładzona a olejki roślinne dostarczają natychmiastowego wyciszenia i ukojenia dla skóry. Produkt działa błyskawicznie i po kilku dniach/ nocach stosowania jesteśmy w stanie dostrzec poprawę stanu skóry. Produkt przeznaczony jest dla każdego rodzaju skóry, z każdymi problemami.
Ja mam buteleczkę o pojemności 30 ml i mimo codziennego stosowania przez ponad pół roku zużyłam tylko 1/2 opakowania, co oznacza, że produkt jest bardzo wydajny.

Warto wiedzieć, że Advanced Night Repair był pierwszym serum na rynku i do dnia dzisiejszego, Advanced Night Repair reprezentuje ponad 30 lat innowacyjnych badań naukowych i ponad 25 patentów. Wyłącznie od Estee Luader, nie ma nic ponad Advanced Night Repair na rynku. Ja jestem zachwycona tym produktem i nie wyobrażam sobie swojej codziennej pielęgnacji bez tego produktu, wydaje mi się, że jest to rzecz która powinna posiadać każda kobieta. Prócz tego Advance Night Repair ma inne zastosowania, o których napiszę w oddzielnym poście, zatem jeżeli Was zainteresowałam to zachęcam do śledzenia bloga w najbliższym czasie.

Estee Lauder Krem na dzień Day Wear:  

Opis producenta: 

To Twój najważniejszy krem, który zwalcza pierwsze oznaki upływu czasu.Ekskluzywna formuła zawierająca antyoksydanty zapobiega szkodliwemu działaniu wolnych rodników.
Ultra skuteczny filtr przeciwsłoneczny zapewnia optymalną ochronę przed działaniem promieni UVA. Skóra jest bardziej odporna i perfekcyjnie chroniona. Odzyskuje blask i miękkość właściwe młodej skórze.

Do jakiego typu skóry ? Skóra normalna do mieszanej.

Moja opinia: 

Zaczynając od opakowania, produkt zapakowany jest w turkusowe, kartonowe pudełko. Po otwarciu kartonika w pierwszej kolejności ukazuje się nam ulotka z informacjami, saszetka wcześniej opisanego przeze mnie serum a następnie widzimy dużą, złotą zakrętkę z logiem marki która jest zakrętką kremu.

Krem dostępny jest w dwóch pojemnościach 30 ml oraz 50 ml, natomiast ja wybrałam tą większą, wiadomo starczy na dłużej. Konsystencja kremu jest gęsta, sam krem w sobie jest bogaty i zawiera opatentowany kompleks super przeciwutleniaczy z powszechnie stosowanymi przeciwutleniaczami, takimi jak kwas alfa liponowy, kinetyna, witamina C, witamina E, koenzym Q10 oraz Idebenone. Mimo tak bogatego składu krem wchłania się szybko, nie zostawia lepiej warstwy na skórze. Bardzo lubię jego świeży i orzeźwiający zapach z ogórecznika, który też energetyzuje skórę każdego poranka.

 

Krem zawiera  filtry przeciwsłoneczne o szerokim spektrum, które zapewniają ochronę przed pełnym spektrum szkodliwych promieni UVA i UVB. Zaawansowane Technologie tworzą optymalne środowisko dla odpowiedniego funkcjonowania skóry i zmniejszenia pierwszych oznak przedwczesnego starzenia się skóry. Zatem jest to idealny krem dla osób po 20 roku życia.

Natomiast jeżeli chodzi o makijaż, to nie mam z tym problemów. Od razu po nałożeniu kremu przystępuje do makijażu. Moja skóra przez cały dzień jest nawilżona, jednocześnie się nie błyszczy, a makijaż się utrzymuje na swoim miejscu, dla mnie jest to krem idealny, mój numer 1.

Korzyści: 

  • Chroni, zapewnia skórze optymalną ochronę,
  • pomaga zapobiegać powstawaniu pierwszych oznak starzenia się skóry,
  • kompleks antyoksydantów ma udowodnione działanie pod kątem walki z widocznymi oznakami starzenia,
  • nadaje promiennego kolorytu i młodzieńczego wyglądu skórze,
  • Zawiera kompleks super przeciwutleniaczy,
  • Zapewnia wszechstronną ochronę przed wszystkimi kluczowymi uszkodzeniami spowodowanymi przez wolne rodniki,

 

DayWear Advanced Multi-Protection Anti-Oxidant Moisturizer jest kremem, który tworzy optymalne środowisko dla skóry, aby wyglądała młodziej, zdrowiej, a także aby zminimalizować wszelkie oznaki starzenia się skóry dlatego jestem na tak!

Podsumowując: 

Dziś nie wyobrażam sobie codziennego makijażu bez tych produktów. Moja skóra po używaniu tych produktów znacznie się poprawiła, zyskała na jędrności, elastyczności, witalności i zapewniłam jej ochronę tym bardziej, że żyję w środowisku miejskim. Krem jest doskonałą bazą pod makijaż, także sprawdziłam go wielokrotnie na swoich klientkach, które także są nim zachwycone. Serum jest bestsellerem i nie ma lepszych, połączenie tych dwóch produktów daje naprawdę świetne efekty, ja jestem zachwycona i zdecydowanie polecam!
Tym bardziej, że w perfumeriach douglas aktualnie krem jest w promocyjnej cenie. Zainteresowanych zapraszam do perfumerii lub –>TUTAJ<

Idzie wiosna, może warto zainwestować w pielęgnacje skóry po zimie i zapewnić jej promienny, wiosenny blask?

Znacie te produkty? Jakie macie zdanie na ich temat? A Jaki jest Wasz rytuał piękna?


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

10 komentarzy do “Codzienny rytuał piękna z Estee Lauder

  • Kamila

    Ja bardzo nie lubię takich „luksusowych” kosmetyków, bo luksus mają tylko w nazwie. Składy podobne do tańszych kosmetyków, nic szczególnego a cenią się jak za złoto. Anazlizowałam ostatnio kosmetyki Guerlain i byłam w szoku jak słabe składy mają, już nawet nie chodzi o to, że szkodliwe ale serum za 780 zł powinno być czymś więcej niż wodą z gliceryną i konserwantem ze śladowymi ilościami czegoś dobrego.

    • probakowska9 Autor wpisu

      Nie zgadzam się z Tobą. Do momentu kiedy nie zaczęłam stosować pielęgnacji selektywnej także byłam przekonana, że niczym ona się nie różni od tej drogeryjnej. Różnica co prawda w składzie produktu jest minimalna jednak działanie ma już zupełnie inne 😉

    • probakowska9 Autor wpisu

      Noo ja słyszałam też kilka negatywnych opinii ale to poszczególne przypadki, najlepiej jednak wypróbować na swojej skórze i samemu się przekonać 😉 Dziękuję, zapraszam częściej 😉

  • MalowAnka

    Krem Dat Wear miałam i byłam także zadowolona 🙂 skóra po nim faktycznie jest taka miękka i promienna 🙂 serum nie miałam, ale także słyszałam dużo dobrego i chyba w końcu się skusze 🙂