Co znalazłam w Boxie z kosmetykami od Golden Rose? 14


img_3249-horz

Witajcie!
Marka Golden Rose podbiła i ciągle zdobywa serca polek. Nie ma się co dziwić, gdyż produkty są dobre jakościowo, a cena nie jest zbyt wygórowana. Dlatego tym bardziej lubię produkty Golden Rose i chętnie je testuje, tym bardziej, że marka wypuszcza coraz więcej nowości. Ostatnio miałam możliwość przetestować garstkę produktów, które otrzymałam do przetestowania. Pudełka Golden Box bardzo przypadły mi do gustu, ze względu na ich urocze, różowe opakowania. Poprzednie recenzje z możecie znaleźć tutaj -> GoldenBOX1 <-oraz tutaj ->GoldenBOX2 <-

Za pomocą tych kosmetyków wykonałam również Tutoriale makijażowe, na które oczywiście także zapraszam:

Wracając do tematu, chciałabym Wam przedstawić uroczy Golden Box oraz jego zawartość:

img_3258

Po otworzeniu tego pięknego, różowego pudełka ukazały mi się niesamowite rzeczy. Począwszy od cieni, bazy pod makijaż, eyeliner, słynne pomadki Velvet Matt, róż do policzków, puder oraz podkład. Czyli kosmetyki, dzięki którym mogę stworzyć pełny makijaż.

 

Golden Rose – Make-Up Primer Luminous – Rozświetlająca baza pod makijaż:

img_3369

Opis producenta: 

Jedwabista i delikatnie perłowa baza pod makijaż nadaje skórze naturalny i zdrowy blask.Lekka formuła sprawia, że produkt doskonale minimalizuje widoczność porów oraz niewielkich zmarszczek bez efektu obciążenia skóry. Skóra staje się rozświetlona, gładka i świeża.Formuła nie zawiera parabenów.

Sposób użycia: Nałóż bazę pod podkład lub wymieszaj z nim dla uzyskania efektu zdrowej, rozświetlonej cery. Aby nadać skórze dodatkowego rozświetlenia, można po nałożeniu podkładu aplikować bazę na kości policzkowe i obszar po łukiem brwiowym.

img_3382

Moja opinia: 

Jest to jedna z moich ulubionych baz pod makijaż. Ma lekką konsystencję, a skórę postawia niezwykle rozświetloną z satynowym wykończeniem. Szkoda, że opakowanie nie jest przezroczyste i nie widać zużycia produktu, jednak aplikację ułatwia pompka która dozuje na produkt. Jest on na tyle wydajny, że dosłownie wystarczy jedna pompka do nałożenia bazy na cała twarz, chociaż ja najczęściej nakładam bazę rozświetlającą na wybrane partie twarzy.

img_3397-horz

Samo opakowanie jest dość solidnie wykonane, więc nie dość że produkt rewelacyjnie się sprawdza to samo opakowanie przyciąga uwagę, nie jest tandetne.

 

Golden Rose – Perfect Finish Liquid Foundation – podkład w płynie:

img_3475

Opis producenta: 

Perfect Finish Liquid Foundation to dobrze kryjący i wygładzający podkład w płynie. Lekka oraz nietłusta formuła zapewnia łatwą aplikację. Po zastosowaniu podkładu skóra staje się jedwabiście miękka i pozostaje matowa przez cały dzień. Formuła została pozbawiona parabenów. Obecność składników nawilżających oraz mającej antyoksydacyjne właściwości witaminy E zapewniają odpowiednie nawilżenie skóry, a także ochronę przed procesami starzenia

img_3489

Moja opinia: 

Lekka, beztłuszczowa formuła. Zatem? Świetnie się nadaje do każdego rodzaju skóry, łącznie z tymi tłustymi i mieszanymi mimo, że jest to podkład o właściwościach nawilżających. Podkład ma średnie krycie i pięknie wtapia się w skórę nie tworząc efektu maski. Ja mam dość jasny kolor skóry dlatego wybrałam odcień nr. 51 – jest to beżowy odcień, świetny dla badziochów. Jeżeli chodzi o jego trwałość to przyznam szczerze, że jest całkiem dobra. Podkład utrzymuje się na skórze przez kilkanaście godzin bez konieczności poprawek. Prócz tego podkład zapewnia ochronę przed antyoksydantami i szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi takimi jak słońce, wiatr, mróz. Coś w sam raz na jesienne dni. Skóra wygląda świetliście i promiennie. Zawartość witaminy E zatrzymuje procesy starzenia się skóry, zatem podkład mogę polecić także kobietom dojrzałym.

 

Golden Rose – Pressed Powder – Puder prasowany nr.102:

img_3304

Opis producenta: 

Puder prasowany Pressed Powder dzięki swojej jedwabistej konsystencji nadaje skórze aksamitny wygląd, bez uczucia ściągnięcia. Zawiera filtr przeciwsłoneczny SPF 15 oraz witaminę A i E, które chronią skórę przed czynnikami zewnętrznymi. Puder zapewnia matowe wykończenie makijażu przez cały dzień.

img_3315

Moja opinia: 

Do utrwalenie podkładu niezbędny jest puder. Ten puder jest lekki i jedwabisty więc nie obciąża skóry, nie zatyka porów dając naturalne wykończenie makijażu. Do pudru dołączony jest puszek którym można aplikować produkt, chociaż ja przyznam wolę robić to pędzlem.  Gramatura wynosi 12,7 g. Jeżeli chodzi o opakowanie jest ono przezroczyste, solidne, zamykane na ”klik”. Na wieczku widnieje logo marki, które niestety też lubi się wytrzeć podczas częstego otwierania. W zestawie także, niestety nie ma lusterka także opcja włożenia do torebki odpada, bo bez lusterka nie jestem w stanie zaaplikować pudru na twarz.

img_3317

Jednak produkt wzbogacony jest o witaminy A i E, które działają przeciwstarzeniowo oraz odżywczo dla skóry. Dodatkowo produkt posiada filtr o wysokości 15 SPF, który chroni naszą skórę przed działaniem czynników zewnętrznych. Nie wiem też czy to wada, czy zaleta ale puder ma lekki zapach, mnie osobiście się on podoba ale wiem, że nie wszyscy są zwolennikami zapachów w kosmetykach. Puder łatwo się rozprowadza, nie  tworzy plam i smug daje efekt wygładzenia skóry i długotrwale matowi i to uważam za jego największe atuty. Puder w odcieniu 102 Natural – jest dla bladolicych, w jasnym ale naturalnym kolorze.

 

Golden Rose – Powder Blush – Róż do policzków nr. 04:

img_3322

Opis producenta: 

Powder Blush to unikalny róż do policzków, który przepięknie rozświetla twarz, nadając jej naturalny i zdrowy koloryt. Jedwabista konsystencja gwarantuje aksamitne wykończenie makijażu przez cały dzień. Posiada bogatą paletę kolorów, która daje możliwość wyboru pomiędzy naturalnym a intensywnym makijażem.

img_3336

Moja opinia: 

Jedwabisty róż o satynowym wykończeniu. Kolor 04 Bronze Rose to kolor brudnego różu, który wygląda bardzo naturalnie. Ładnie się prezentuje na twarzy nie podkreśla przy tym wszelkich zaczerwienień na twarzy. Róż podobnie jak puder mieści się w przezroczystym, solidnym, opakowaniu zamykanym na ”klik”. Na wieczku widnieje logo marki, które podobnie jak w większości produktów tej marki niestety lubi się zetrzeć przy częstym użytkowaniu.

 

img_3339

Gramatura produktu wynosi 7g i jest 2 razy mniejsza od pudru, jednak pigmentacja jest mocna więc i produkt jest bardzo wydajny. Z łatwością się go aplikuje i rozprowadza bez powstawania smug i plam. Dodatkowo satynowe wykończenie daje efekt wygładzonej skóry. Nie zawiera żadnych rozświetlających drobinek, ale muszę przyznać, że formuła kosmetyku jest wyjątkowo przyjemna i myślę, że z czasem dokupię inne odcienie tego różu.

 

Golden Rose – Terracotta Eyeshadow – Wypiekany cień do powiek:

img_3341

 Opis producenta: 

Seria cieni do powiek o niezwykle delikatnej, satynowej konsystencji. Cienie nadają blasku i rozjaśniają spojrzenie barwą kolorów. Unikalna technologia wypiekania, która została wykorzystana podczas produkcji, wpływa na doskonałą wydajność produktu. Dzięki temu cienie doskonale się rozprowadzają i utrzymują na powiekach przez cały dzień.

img_3344

Moja opinia:

Kosmetyki dostajemy w ślicznym kartonowym pudełeczku które mieni się jak kameleon. Po wyciągnięciu cieni z pudełeczka ukazują się nam pięknie mieniący się cienie. Cień umiejscowiony jest w plastikowym, porządnym opakowaniu ze złotymi elementami, które kojarzy mi się z luksusem, niestety tylko przez chwilę bo na opakowaniu widnieje logo marki, które dość szybko się ściera przy ciągłym zamykaniu i otwieraniu. Pod opakowaniem mieści się naklejka na której widnieje numer cienia, data produkcji i data ważności. Moje cienie mają numer 230 oraz 123.

Terracotta glitter eyeshadow 230:

img_3455-horz

Jest to satynowy cień z serii duochrome. Cienie duo można stosować pojedynczo, a można je zmieszać uzyskując cień który się mieni w różnych barwach zieleni. Dodatkowo ma zmielono-granatowo-fioletowe drobinki, które sprawiają że cień nabiera trójwymiarowego efektu i na skórze wygląda naprawdę pięknie, zdjęcie nie jest w stanie oddać tego blasku.

Terracotta eyeshadow 123:

img_3459-horz

Jest to satynowy cień w granatowym odcieniu. Dodatkowo cień zawiera drobną drobinę, która wpada w odcienie złota i srebra nadając blasku.

Jeżeli chodzi o pigmentacje tych cieni, to cień duo ma dużo lepszą pigmentacje, jednak można ją wzmocnić nakładając odpowiednią bazę.

img_3361

Jeżeli chodzi o trwałość tych cieni to przyznam szczerze, że w ciągu dnia niestety lubią wyblaknąć. Jednak nakładane na morko są dużo trwalsze, a kolor jest intensywniejszy i bardziej nasycony.

 

Golden Rose – Perfect Lashes Eyeliner – Tusz do kresek:

img_3412

Opis producenta: 

Tusz do kresek Perfect Lashes wyposażony jest w niezwykle cienki pędzelek, który gwarantuje uzyskanie perfekcyjnej kreski. Szybko wysycha, nie brudzi powiek, pozostawia długotrwały efekt. Niezastąpiony do wykończenia makijażu.

img_3419

Moja opinia: 

Niestety nie potrafię się obsługiwać eyelinerami w żelu. Dlatego przez długi czas poszukiwałam idealnego eyelinera w płynie. Moje poszukiwania zakończył eyeliner Perfect Lashes Golden Rose. Ponieważ ma idealnie odpowiednio długi aplikator, a sam pędzelek jest miękki i elastyczny, dlatego zrobienie kresek z tym eyelinerem wychodzi mi precyzyjnie. Dodatkowo pojemność produktu jest dość spora wiec starcza na bardzo długo. Odcień płynu w eyelinerze jest czarny i nie blaknie w ciągu dnia. Tak samo szybko zasycha, a w ciągu dnia się nie kruszy i nie ściera. Nie zauważyłam też żeby odbijał się o moją opadającą powiekę, natomiast zmywanie go nie stanowi żadnego problemu i nie potrzeba przy tym preparatów silnie zmywających i podrażniających oczy.

img_3416-horz

Śmiało mogę powiedzieć, że eyeliner należy do moich ulubieńców, Wykonuje za pomocą tego produktu perfekcyjne kreski i mogę się nimi cieszyć przez cały dzień, bez obawy że coś mi się odbije, czy zamaże. Tutaj producent stworzył produkt naprawdę godny polecenia i stosunkowo do jakości niezbyt wygórowany cenowo.

Golden Rose -Velvet Matte Lipstick – Matowa pomadka do ust:

img_3496

Opis producenta: 

Matowa pomadka do ust Velvet Matte tworzy na ustach aksamitne wykończenie. Wysoka zawartość pigmentów oraz długotrwała formuła sprawia, że pomadka długo utrzymuje się na ustach. Idealnie się rozprowadza, a dzięki zawartości składników nawilżających oraz wit. E dodatkowo odżywia i nawilża usta. Paleta zawiera bogatą gamę barw od klasycznej czerwienie po odcienie nude. Uwielbiana przez wielu pomadka ma już 34 kolory – ostatnio dołączyły kolory 31-34.

img_3500

Moja opinia: 

Słynne pomadki Velvet Matt charakteryzuje niezwykła trwałość. Ja tym razem zaopatrzyłam się w kolory fuksji nr. 13 i czerwieni nr.19 już kiedyś pisałam o nich recenzję, więc żeby się nie powtarzać odeślę do recenzji – T U T A J

img_3532-horz

Od siebie dodam tylko, że kolory które wybrałam są naprawdę piękne, a kosmetyk ma matowe wykończenie i posiada kremową konsystencję, którą przyjemnie i łatwo się rozprowadza na ustach. Jednak żeby nosić pomadkę trzeba pamiętać o pielęgnacji ust, ponieważ bardzo podkreśla suche skórki i pomadka też lubi przesuszyć usta, jednak rekompensuje nam to doskonałą trwałością do kilku godzin.

 

Reasumując: 

Produkty Golden Rose są dobre jakościowo, a cena nie jest zbyt wygórowana dlatego i ja należę do grona Polek, które chętnie kupują produkty tej marki. Tym bardziej się cieszę, że marka jest świadoma swojej siły i coraz częściej widuję logo GR na różnych eventach związanych z branżą Beauty. Marka często wpuszcza nowości do swojej oferty dlatego mam nadzieję, że jeszcze nie raz będzie mogli przeczytać tutaj o produktach tej marki.

img_3544

A Ty masz jakieś ulubione produkty Golden Rose? Może masz swojego ulubieńca którego nie wymieniłam, a jest godny uwagi? 


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

14 komentarzy do “Co znalazłam w Boxie z kosmetykami od Golden Rose?