Clinique Superbalanced makeup + Chubby stick 12


IMG_1494-horz

Podkład to jeden z najważniejszych kosmetyków makijażu. Dobrze dobrany i nałożony może sprawić, że przemęczenie czy niewyspanie będzie wyglądało promiennie. Źle dobrany z łatwością natomiast zrobi z naszej twarzy maskę, starszą na dodatek o parę lat. Rodzaj skóry jest dla doboru podkładu kluczowy. Podkładu nie kupujemy ponieważ nam się jego kolor czy odcień podoba lub też lubimy kosmetyki danej marki i właśnie tusz tej marki nam się sprawdził albo – co gorsza – koleżanka używa właśnie takiego podkładu i mówi, że jest świetny. Podkład dobieramy ściśle do typu cery jaki mamy oraz podług jej potrzeb i wymagań. Moja skóra jest wymagająca a marka Clinique spełniła jej oczekiwania. Ciekawi jesteście co to za produkt? Zapraszam do dalszej części wpisu.

Clinique Superbalanced makeup:

IMG_1526

Opis producenta: 

Clinique Superbalanced makeup – Podkład, który wchłania sebum i reguluje poziom nawilżenia skóry. Dostosowuje się do potrzeb konkretnego typu skóry. Jego łagodna formuła gwarantuje trwały i jednolity kolor. Zawiera przeciwutleniacze i substancje zapobiegające podrażnieniom, jest odporny na pocenie się skóry, nie powoduje powstawania porów ani efektu tłustej skóry. Przetestowany okulistycznie.

Formuła: płynna
Krycie: średnie po mocne
Właściwości: przywraca równowagę skórze mieszanej, długotrwały

IMG_1535-tile

Moja opinia: 

Podkład kupiłam w Gdańskim The Cosmetics Company Store, za dużo niższą cenę niż można kupić normalnie w perfumeriach Douglas czy Spehora. Podkład kupiłam w kolorowym kartonowym pudełku. Zdecydowanie cechą charakterystyczną dla tych podkładów jest szklana buteleczka o pojemności 30 ml niestety bez żadnego aplikatora czy pompki, która by dozowała kosmetyk. Clinique Superbalanced to podkład jedyny w swoim rodzaju, ponieważ sam dopasowuje się do partii twarzy. Przetłuszczające się partie twarzy – matuje, zaś te suche – nawilża. Brzmi nieprawdopodobnie? Jednak się sprawdza u osób z cerą problematyczną, taka jak moja.

IMG_1546

Stwierdziłam, że skoro mam możliwość kupić go 40% taniej nie będę się zastanawiać. Wzięłam go w ciemno. Nie oczekiwałam od niego zbyt wiele… ale wiecie co? Wcale nie żałuję!
Podkład się utrzymuje na skórze przez wiele godzin, ładnie się wtapia w skórę i co najważniejsze krycie można budować, ładnie wyrównuje i ujednolica koloryt cery. Podkład nie robi efektu maski jest lekki i nie zapycha, śmiało mogę powiedzieć, że sprawdzi się przy cerze problematycznej. Skóra mojej twarzy wymaga szczególnej opieki naczynka, trądzik, suche i przetłuszczające się partie dały mi już nie raz popalić. Jednak ten podkład świetnie sobie radzi z tego typu problemami. Bardzo podoba mi się też płynna i beztłuszczowa formuła podkładu. Podkład ładnie współgra z kremami, nie roluje się ani nie waży.
Podkład na pewno nie podkreśla suchych skórek, na suchych partiach twarzy. I matowi tam, gdzie skóra nadmiernie się przetłuszcza. Utrwalając go pudrem zapewniamy mu większą trwałość.

IMG_1559-horz

Jeżeli chodzi o wady?
No to zdecydowanie brak aplikatora oraz jego zapach może nie każdemu się podobać. Na szczęście jest on krótkotrwały i bardzo szybko się ulatnia. Jednak moim zdaniem ma on więcej zalet niż wad.

Clinique Chubby stick:

IMG_1499

Opis producenta:

Clinique – Chubby Stick teraz także w wersji cieni do powiek! Dzięki praktycznej formie sztyftu, cień rozprowadza się na powiece z łatwością, pozostawiając aksamitną warstwę. Praktyczny i prosty w użyciu, świetnie pasuje do torebki, trwały – nie rozmazuje się cały dzień. Doskonały dla wrażliwej skóry wokół oczu i dla osób noszących soczewki.

IMG_1502

Moja opinia: 

Jakiś dość spory czas temu pokochałam cienie w kredce m.in NYXa czy P2 za ich praktyczność, wśród nich znalazła się także Clinique Chubby Stick w odcieniu 07 Pink & Plenty. Na pierwszy rzut oka przypominają balsamy w kredce, jednak ich formuła jest nieco bardziej sucha. Ale po kolei…

Produkt kupujemy w prostym i kolorowym kartonowym pudełku. Po wyjęciu produktu z kartonu ukazuje się nam produkt, który jak już wcześniej wspomniałam przypomina balsam w kredce, jednak opis na kartonie wskazuje na to, że jest to produkt do oczu.

IMG_1506

Założeniem marki była szybka i prosta forma aplikacji trwałego produktu jakim jest Shadow Tint. Konsystencja kredki jest kremowa z dodatkiem witaminy E, która odżywa. Formuła kosmetyku jest lekka i jednocześnie umożliwia równą aplikację i sprawiając, że cienie nie osypują się ani nie gromadzą w załamaniach. Aby użyć kredkę należy, po prostu przekręć podstawę, żeby wysunąć więcej cienia. Intensywność kredki można nakładać warstwowo jeżeli chcemy uzyskać intensywniejszy odcień. Dla mnie tego typu kredki świetnie się sprawdzają jako baza pod cienie. Przedłuża trwałość makijażu oczu i jednocześnie podbija pigmentacje cieni. Kredka nie robi również problemu podczas blendowania czy łączenia z innymi cieniami.
Cień potrafi się utrzymać na powiece do momentu demakijażu nie blednąc i tracąc koloru oraz jak wcześniej napisałam nie roluje się w załamaniach powieki. Pink&plenty to kolor brzoskwiniowo-łososiowy  mieniący się na złoto lekki, delikatny róż.

Dostępna jest 8 odcieni: 01 Bountiful Beige, 03 Fuller Fudge, 06 Mighty Moss, 07 Pink & Plenty, 08 Curvaceous Coal, 09 Lavish Lilac, 10 Big Blue i 11 Portly Plum.

IMG_1514-horz

Podsumowując: 

  • Podkład Clinique Superbalanced – Mogę z czystym sumieniem napisać, że jest to jeden z najlepszych podkładów jaki miałam możliwość używać. Cenię go przede wszystkim, za dobre krycie, trwałość oraz za to, że radzi sobie z moimi wymaganiami jeżeli chodzi o skórę problematyczną. Jest lekki i nie obciążający.
  • Cień w kredce Clinique Chubby Stick – Ten produkt na pewno jest innowacyjny i wielo zadaniowy. Mnie nie zawiódł i sprawdza się świetnie. Trwały makijaż oczu w 10 min. za pomocą tego produktu jest możliwy.

Clinique-Chubby-Stick-Shadow-Tint-For-Eyes-Autumn-2012

Znacie te produkty? Może marka ma coś innego, godnego polecenia? Dajcie znać.


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

12 komentarzy do “Clinique Superbalanced makeup + Chubby stick